kolega w szkole miał zawsze ładnie oprawione podręczniki w foliowe okładki. potem tę folię odrywał po kawałeczku i w--------ł. - jurek, wypluj gumę! - ale ja nie mam gumy! - to co ty tam jesz? - folię! i po pięciu minutach to samo. zwłaszcza na geografii. no i też łebski gość całkiem, zupełnie jak te delfiny.
Komentarze (78)
najlepsze
obstawiałem że będą ryby
Komentarz usunięty przez moderatora