Mirki jestem w ( czesto slysze to okreslenie ) punkcie kulminacyjnym zycia ..... 29 lat here.
Krótko i na temat:
Do zainwestowania w siebie 25 tyś złotych, czas ,,wolny"" na to 2-3 lata.
Czego sie uczyć i co poznawać zeby za 5-10 lat wyciągać z tego konkretne pieniądze? Raczej chodzi mi o jakies hmm....Unikalne i rzadkie umiejetnosci i wiedza ktora zaprocentuje, przyklady:
- Programista
- odpada, totalny no skill w komputerach sprzecie i wszystkim co z tym związane, powiecie ze kazdy zaczynal od zera i jak sie postarac to mozna - tak macie racje ale primo ja i programowanie to tak jakby uczyc blondynke jak sie pracuje na kopalni tam na dole - rozumiecie.
Pozatym uwazam ze to boom na informatykow i programistow jest teraz i rynek sie nasyci za 4-6 lat....
- Maszynista/Kierowca miedzynarodowy
- prawko kursy zdobywanie doswiadczenia ok jest w moment do zrobienia tylko.....zero doswiadczenia w transporcie miedzynarodowym i przepisach itp, w tym roku z powodzeniem puscili w trasę autonomiczna ciezarowke z sukcesem....kwestia max paru lat jak bedzie to norma i kierowcy, zwlaszcza nowi nie beda potrzebni ( powtarzam - to tylko moja opinia..;-) )
a wiec mysle od dłuzszego czasu o
3,
-
Unikatowy jezyk obcy np chinski, japonski ?
wiem ze baaardzo dlugo moze trwac nauka i nie kazdy sie moze tego nauczyc ale to niemal pewna przyszlosc i #
wygryw
4
Nauka o kolekcjonowaniu i poznawaniu rynku sztuki zeby inwestowac w zabytkowe rzeczy samochody wina zagraki itp?
dluga i zmudna droga ale niektore rzeczy stosunkowo mozliwe do zdobycia przy sporym wysiłku dają juz w tej chwili 100 - 4000 ( sic ! ) procent zysku a beda drozec caly czas . . .
punkt 5, 6, 7. . . - 30? pozostawię wam moze mi drogie mirki podpowiecie na moge poswiecic kilka lat zeby miec spokojna przyszlosc?
Bardzo prosze dzieci smutne zaby szmieszkow o niepisanie w tym temacie, proszę.
Komentarze (1)
najlepsze