Na tropie

Było to w 1986 lub 1987 roku . Chodziłem ze swym pierwszym wykrywaczem - '' lisem'' w okolicach Gowarczowa . Trafiało się trochę łusek, a to puszka po masce , no i dużo złomu żelaznego , gdyż mój wykrywacz nie posiadał dyskryminacji. Mimo wszystko grzebałem sobie po polach i łąkach ....
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 0
- Odpowiedz




