@childofthewind, tekst z tego artykułu ewidentnie pisany pod flamewar, mimo wszystko postaram się go również potraktować poważnie i odpowiedzieć na wszystkie inne zarzuty, które pozostawiłeś, żeby wszystko było jasne jak zapatruje się na te sprawy statystyczny katolik:
10. Stanowczo odrzucasz istnienie tysięcy bogów czczonych przez inne religie, ale czujesz się oburzony, gdy ktoś odrzuca istnienie twojego boga.
Nie odrzucam istnienia innych Bogów, jak dla mnie są to po prostu różne wyobrażenia tego
5t4h – troszkę moim zdaniem źle udzieliłeś odpowiedzi na wątpliwości Niveriusa w sprawie katastrofy na Haiti. Pozwólcie że odpowiem w zgodzie z moją wiedza i sumieniem:
Wierzę że Bóg stworzył świat, a raczej był motorem jego rozwoju. Nie był to kreacjonalizm gdyż nigdy (!) Bóg nie działał w taki sposób. Osobiście wierzę ze to „stworzenie świata” polegało na narzuceniu norm i praw którymi będzie się ten świat rządził.
Chciałbym dodać do tej listy jeszcze jeden punkt - katolicy mają w zwyczaju pukać się w czoło słysząc o wszechświecie bez początku ani końca (tzn. że wszechświat isniał wiecznie i wiecznie istnieć będzie, jak dziwnie by to nie brzmiało), ale teoria wiecznego Boga jest dla nich zaj***ście jasna i sensowna, by nie powiedzieć oczywista ;)
"katolicy mają w zwyczaju pukać się w czoło słysząc o wszechświecie bez początku ani końca"
Czy według Ciebie (bo według autora komentarza na Onecie chyba tak) katolik jest synonimem osoby niemyślącej? Większość tej wypowiedzi (na Onecie) to zupełne brednie. Wyśmiewanie się z innych wyznań stoi w sprzeczności z nauką Kościoła, ewolucjonizm/kreacjonizm ma mało wspólnego z religią a kwestia spraw ostatecznych nie jest przecież jednoznaczna. Wystarczy zresztą porozmawiać z jakimś normalnym duchownym, aby
Obawiam się, że ma - kreacjonizm powstał po to żeby przepchnąć religijne głupawe teorie w ubranku „nauki”, choć nie jest podparty żadnymi dowodami. Kreacjoniści zajmują się zatem podważaniem ewolucji, co z resztą miernie im wychodzi, bo wystarczy skończyć gimnazjum żeby złapać się za głowę słysząc te brednie.
Chyba się gościu za dużo naoglądałeś TVN i ich wywiadów z Rydzykowimi Mocherami. Może i do kościoła zbyt często nie chodzę, ale znam bardzo dużo bardzo fajnych katolików (właściwie gdzie bym się nie obejrzał widzę fajnych katolików). Więc z mojej strony ten tekst to bzdury.
I znów,i znów,i znów... Czy wy naprawdę nie macie dość? Naprawę wam się chce znowu kłócić o to samo? Czasami czytając takie słowne przepychanki ateistów z katolikami,mam wrażenie,że po żadnej ze stron nie ma już ludzi myślących. Ponieważ człowiek myślący nie traci czasu na takie kłótnie.
Chcesz kogoś przekonać do ateizmu? Przedstaw mu swoje argumenty i pozwól mu je przeanalizować. To samo tyczy się katolików.
Jeśli się z tobą zgodzi-brawo,odniosłeś sukces,twoja argumentacja
Komentarze (67)
najlepsze
Tekst jest tendencyjny, wręcz żałośnie.
9. Czujesz się obrażony i odczłowieczony, gdy naukowcy stwierdzają, że człowiek pochodzi od zwierząt,
WTF?
10. Stanowczo odrzucasz istnienie tysięcy bogów czczonych przez inne religie, ale czujesz się oburzony, gdy ktoś odrzuca istnienie twojego boga.
Nie odrzucam istnienia innych Bogów, jak dla mnie są to po prostu różne wyobrażenia tego
5t4h – troszkę moim zdaniem źle udzieliłeś odpowiedzi na wątpliwości Niveriusa w sprawie katastrofy na Haiti. Pozwólcie że odpowiem w zgodzie z moją wiedza i sumieniem:
Wierzę że Bóg stworzył świat, a raczej był motorem jego rozwoju. Nie był to kreacjonalizm gdyż nigdy (!) Bóg nie działał w taki sposób. Osobiście wierzę ze to „stworzenie świata” polegało na narzuceniu norm i praw którymi będzie się ten świat rządził.
Czy według Ciebie (bo według autora komentarza na Onecie chyba tak) katolik jest synonimem osoby niemyślącej? Większość tej wypowiedzi (na Onecie) to zupełne brednie. Wyśmiewanie się z innych wyznań stoi w sprzeczności z nauką Kościoła, ewolucjonizm/kreacjonizm ma mało wspólnego z religią a kwestia spraw ostatecznych nie jest przecież jednoznaczna. Wystarczy zresztą porozmawiać z jakimś normalnym duchownym, aby
Obawiam się, że ma - kreacjonizm powstał po to żeby przepchnąć religijne głupawe teorie w ubranku „nauki”, choć nie jest podparty żadnymi dowodami. Kreacjoniści zajmują się zatem podważaniem ewolucji, co z resztą miernie im wychodzi, bo wystarczy skończyć gimnazjum żeby złapać się za głowę słysząc te brednie.
Zakop za kretyńską propagandę.
http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2009/11/funny-pictures-cat-calls-you-stupid1.jpg
Chcesz kogoś przekonać do ateizmu? Przedstaw mu swoje argumenty i pozwól mu je przeanalizować. To samo tyczy się katolików.
Jeśli się z tobą zgodzi-brawo,odniosłeś sukces,twoja argumentacja
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu