Nawet niechby to był spec szeptany od marketingu szeptanego, to tak by przecież nie pisał. Albo to jakiś prywatny maniak, zakochany w andrzejowym wąsie, albo ktoś od zupełnie innego kandydata, albo faktycznie spec od marketingu, ale taki, który dzisiaj op#!%#!!ił wyjątkowo dużo k-----y. Na zdróweczko.
ambeczność, twoja interpretacja jest za daleko posunięta, każdy może mieć zwolenników, spontanicznie podejmujących akcje poparcia. jesli chcesz się przyłączyć, pomóż - zwyczajnie, prywatnie. na pewno macie wiedze - spoko
Idee przedstawia się w inny sposób. Do idei trzeba zachęcić, przekonać a to wymaga przygotowania merytorycznego. Czyli jakość a nie ilość. W tym momencie wszystko wzięło w łeb. Na wykopie A.O. będzie kojarzony z dziesiątkami innych politycznych spamerów dla których cała "promocja idei" zamykała się na dodawaniu dziesiątek bezwartościowych linków kiedy zbliżały się jakiekolwiek wybory.
To już UPR lepiej to robiło bo dodawane przez nich linki prowadziły do treści stojących
Zainteresowania? Czym? Pomocą półgłupkom bez pomysłu i idącym po najmniejszej ilości oporu?
Skoro wykop to i tak kopia digga to można by było skopiować pomysł z "digg talk" czyli zrobić wykopową "gadkę łopatkę" czy jakoś tak. To jednak wymaga czegoś więcej niż bezsensowne wklejanie linków. Przeprowadzenie akcji mającej rozpropagować jakąś ideę bądź "odkurzyć" "polityka" nie może być robione przez intelektualne ameby.
Komentarze (37)
najlepsze
Co to jest?
Czy to aby na pewno jest spec od marketingu?
Nawet niechby to był spec szeptany od marketingu szeptanego, to tak by przecież nie pisał. Albo to jakiś prywatny maniak, zakochany w andrzejowym wąsie, albo ktoś od zupełnie innego kandydata, albo faktycznie spec od marketingu, ale taki, który dzisiaj op#!%#!!ił wyjątkowo dużo k-----y. Na zdróweczko.
@testtest - zaspamuj teraz twittera, gl i inne... niech się wszyscy dowiedzą, jak elegancko zakopano Twojego pracodawcę...
Co do tego czytania: nie, nie czytałem - zakopywałem po Twoim loginie. :)
h$% CI W DUPE ,nie wejdziesz z tym na główna , WYPIRDALAJ DOWOLNĄ SEKEWNCJĄ KROKÓW
Idee przedstawia się w inny sposób. Do idei trzeba zachęcić, przekonać a to wymaga przygotowania merytorycznego. Czyli jakość a nie ilość. W tym momencie wszystko wzięło w łeb. Na wykopie A.O. będzie kojarzony z dziesiątkami innych politycznych spamerów dla których cała "promocja idei" zamykała się na dodawaniu dziesiątek bezwartościowych linków kiedy zbliżały się jakiekolwiek wybory.
To już UPR lepiej to robiło bo dodawane przez nich linki prowadziły do treści stojących
Zainteresowania? Czym? Pomocą półgłupkom bez pomysłu i idącym po najmniejszej ilości oporu?
Skoro wykop to i tak kopia digga to można by było skopiować pomysł z "digg talk" czyli zrobić wykopową "gadkę łopatkę" czy jakoś tak. To jednak wymaga czegoś więcej niż bezsensowne wklejanie linków. Przeprowadzenie akcji mającej rozpropagować jakąś ideę bądź "odkurzyć" "polityka" nie może być robione przez intelektualne ameby.
To nie może być marketingowiec. Jest na to za głupi ewentualnie faktycznie się nafurał lub też jest z konkurencji i podkłada Andrzejowi świnię.