Bo psa można "odstrzelić"
Absurdy polskiego prawa nieraz zaskakują. Jednakże w sytuacji, gdy zezwalają na bezkarne strzelanie do psa przestają być absurdem, a stają się skandalicznym brakiem myślenia osób, spod ręki których wyszły takie przepisy.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 12





Komentarze (12)
najlepsze
Zanim zacznie się wylewać żale na blogasku, warto trochę poczytać. Psów nie wolno wprowadzać bez smyczy do lasu, bo, jak to psy, polują. I nieważne, czy jest to duży doberman czy mały kurdupelek. To jest ochrona zwierząt przed głupimi właścicielami psów. Ich niestety odstrzelić nie można.
http://pieswlesie.blogspot.com/
Sam odstrzał może nie jest najpiękniejszym rozwiązaniem, ale praktyka pokazuje, że wielu właścicieli psów nawet sprzątania po nich nauczyć nie można, co dopiero niespuszczania psa w lesie, "gdy nikt nie widzi". W tym momencie pies staje się ofiarą głupoty swojego właściciela.
A adres strony podałem nie po to, by
I właśnie jesteśmy zacofani bo dajemy prawo do zabijania nie myśląc o konsekwencjach braku myślenia części myśliwych.
No to względem jakiego kraju Polska jest zacofana?
Ale autorka myśli, że zastrzelił, bo "potrzeba zabijania, wyżycia się, poczucia władzy i wyższości nad inna żywą istotą bierze górę". I o tym piszę - blogerka w ogóle nie ma pojęcia, o co w tej sprawie chodzi. Do tego wyskakuje z "jesteśmy pod względem ochrony praw zwierząt tak bardzo zacofani w Polsce" a sama ma w dupie, co te pieski w lesie wyczyniają. O to mi chodzi.
i bardzo dobrze