Drogi "ateisto"!
Dość emocjonalny apel pewnego katolickiego księdza do... no właśnie... do - w jego przekonaniu - "ateistów". Aż się prosi o polemikę...

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 327
Dość emocjonalny apel pewnego katolickiego księdza do... no właśnie... do - w jego przekonaniu - "ateistów". Aż się prosi o polemikę...

Komentarze (327)
najlepsze
Komentarz usunięty przez moderatora
A autor wykopu tego nie skumał i głupio sprawę skomentował, jak większość tutaj "polemizujących".
Z ateizmem czy "ateizmem" tekst ten nie ma nic wspólnego, bo ateiści i tak mają gdzieś co biznesmenowi spod znaku krzyża na łeb przyszło.
No i na przykrą mentalność w Polsce, w której presja praktykowania i wiary na pokaz niestety nie gaśnie.
Zgadzam się z kimś tam wyżej, kto napisał, że
Może dla tego, że większośc wykopowych "ateistów"-krzykaczy próbujących lansować postawę "wykopowicz/Polak-ateista" siedzi cicho, bo to O NICH jest ten tekst? :) A wypowiadają się ludzie którzy są pewni swoich przekonań i umieją argumentować, myśleć samodzielnie i dyskutować.
Wykop. Za tekst, postawę autora i komentarze.
Przecież to oczywiste. Skoro niska jakość katolicyzmu takich ludzi (których ten idiota nazywa "ateistami", ale to inna sprawa) jest dla kleru solą w oku, to proszę, oto mamy rozwiązanie! Czystka. Zostaną same prawdziwki.
Tylko że
Gdybyś urodził się w Arabii, Iraku, Zimbabwe czy był buszmenem w lokalnym plemieniu to i tak od małego będzie indoktrynacja.
Sądzę, że w PL i tak jest to w miarę łagodne, bo nikt Ci ręki nie utnie, możesz po prostu do kościoła przestać chodzić i najwyżej rodzina spojrzy na Ciebie krzywo.
Jeśli w jakimś cudownym kraju nie ma
Mamy to wpojone z dziada pradziada... że tak być po prostu musi. Swoją drogą, nie znam i jeszcze
A teraz wyjdź ze świata jedynie Twoich aksjomatów typu: Wigilia jest tylko dla wierzących i kropka!, zbudowanych jedynie w oparciu o Twoją wiarę i wytłumacz osobie niewierzącej - zrób to merytorycznie i logicznie - dlaczego uważasz, że bez wiary w to, że Wigilia jest rocznicą czegośtam, nie można do niej przysiąść?
Dla mnie jako Polaka nieodzownym elementem polskiego krajobrazu jest przydrożna kapliczka - takich kapliczek w zasadzie nie ma poza Polską. Niezależnie od tego jakiego jestem wyznania, jako Polak mam prawo o takiego skojarzenia - kapliczka nie jest "katolicka", tylko "polska".
Podobnie jest z (szczególnie!) Wigilią itp, uważam za niestosowne robienie komuś zarzutu że ma czelność brać w tym udział.
A co mieliby robić nie-katolicy w Polsce w 2009 między wieczorem