@ziemniac: Opona nie eksplodowala. Ona pozostala cala i nigdzie nie pękla. To monter źle założył pierscien na felge i przy pompowaniu ten pierscien się zsunąl i opona wystrzelila z felgi. tak jakby kogos to zainteresowało: Jest kilka rodzajow felg- skręcane, skladane na pierscieniee i spawane w calosci. NAjbezpieczniejsze sa te ostatnie, ale zeby zdjac/zalozyc na nie opone potrzeba jest specjalnego sprzetu (albo sporo czasu i krzepy zeby zrobic to lyzkami
@Klekot500: Kolego masz rację. Klatki są głównie w warsztatach gdzie wymienia się opony "ciężarowe". Ciekawostka - w tym wypadku opona wybuchła z powodu źle wbitego "pierścienia", który blokuje zewnętrzny rant felgi. Tego rodzaju felgi stosowane były w starych ciężarówkach i wózkach widłowych z lat "80". Przez źle wbity pierścień ginęło sporo ludzi.
@slownik: jeszcze kilka lat temu były stosowane na wschodniej granicy, jak było mniej kontroli i nie było tylu rentgnenów, zaletą jest to że oponę w feldze z pierścieniem bez problemu może wymienić jedna osoba przy użyciu prostych narzędzi
Komentarze (47)
najlepsze
źródło: comment_23G5rVW3VmRCBloeVXcH1RFlBwEUVmPB.jpg
PobierzTo monter źle założył pierscien na felge i przy pompowaniu ten pierscien się zsunąl i opona wystrzelila z felgi.
tak jakby kogos to zainteresowało:
Jest kilka rodzajow felg- skręcane, skladane na pierscieniee i spawane w calosci.
NAjbezpieczniejsze sa te ostatnie, ale zeby zdjac/zalozyc na nie opone potrzeba jest specjalnego sprzetu (albo sporo czasu i krzepy zeby zrobic to lyzkami
To raczej wygląda na kota, nie psa.