(..) mechanizm rabuje narody z przeszłości jak złodziej ogałacający o zmierzchu wnętrze katedry – kradnie po cichu tradycje, wiarę, krzywdy, grzechy, prawdy, zwyczaje, historię, religie i to, co każdy naród ma najcenniejsze: pamięć. (..)
To się dzieje na naszych oczach, gdzie Polska się "amerykanizuje". Zapominamy o naszej tradycji, religii, historii.
Leto jak tu prowadzić merytoryczną dysputę jeżeli wyskakujesz z takimi hasłami. Fajnie się rozmawia, potem pojawia się kosmiczny argument i leżymy. Bynajmniej mój krytycyzm nie ma nic wspólnego z podejściem do aborcji natomiast trzymajmy się tematu bo dojdziemy do tego, że największym ludobójstwem jest obżarstwo.
Ech, wielkość USA jak widać czasem przeszkadza- za duża mieszanka kulturowa, przez co nie można być 100% polityczni poprawnym, bo zawsze się komuś nie podpasuje...
A chciałbyś żeby pokazywano nas jako właścicieli banków, prawników, chirurgów plastycznych? Żydzi nie chcą być tak postrzegani, więc zakazują tego jednocześnie wprowadzając idiotyczne zakazy pokazywania prawdziwego w końcu obrazu chińczyka na polu ryżowym. Co przecież nie oznacza, że wszyscy Chińczycy stoją w tym momencie na polu ryżowym w słomkowych kapeluszach na głowach i nikt przy zdrowych zmysłach takiego obrazka w książce w ten sposób by nie zinterpretował. To samo tyczy się mexa
Tych skośnych oczu to nie kminię, resztę rozumiem. Też nie chciałbym, żeby materiał o Polsce był wspierany fotografią zachlanego menela kradnącego samochód.
W 2007 roku rada miejska Nowego Jorku wydała rezolucję (na razie symboliczną) zakazującą użycia słowa „Nigger” (czarnuch) w metropolii nowojorskiej. Rezolucja proponuje także, aby utwory muzyczne używające tego słowa zostały wyłączone z pretendowania do nagród Grammy. Zalecenie eliminuje praktycznie 90 procent dzieł raperów, dla których „czarnuch” jest powszechnie stosowanym przecinkiem uwielbianym przez rzesze białej młodzieży pokolenia X (dzieci baby boomers), aspirujące do rapowej popkultury choćby narzuconym sobie dobrowolnie przydomkiem „Wiggers” (White Niggers
hip-hopu (rapu,czy jak to nazwać) nie słucham - ale przypadkowo obił mi się o uszy kawałem w którym czarny wykonawca deklamował "i'm the nigga" i tak się zastanawiam,czy to jest rasizm?
Komentarze (131)
najlepsze
...musiałem.
p.s Entrop ma całkowitą rację.
To się dzieje na naszych oczach, gdzie Polska się "amerykanizuje". Zapominamy o naszej tradycji, religii, historii.