Na podstawie podobnych przemyśleń doszedłem do wniosku, że wszystko można zrozumieć, wystarczy odpowiednio dużo o tym wiedzieć.
Jednak wolna wola oznacza, że nikt nikogo nie zmusza. Masz wolną wolę, jeśli ci smakuje sok truskawkowy - bierz sok truskawkowy, nikt nie każe ci brać bananowego.
A ty zmieniasz temat :P Widać mamy po prostu inny pogląd na kwestię wolności. Dla mnie wolność oznacza, że nikt mnie nie zmusza do niczego. Nikt na moim poziomie - czyli jako istota żyjaca (docelowo człowiek). To, że wybieram ten sok który lubię to preferencja, a nie brak wolnego wyboru. Proste.
Życie człowieka jest bardzo kruche. Miesiąc bez żarcia, 4 dni bez wody, kilka minut bez powietrza. Serce musi bić, żołądek od czasu do czasu coś strawić. Mózg nauczył się polegać na instynktach, ale wolna wola jest. I samoświadomość. Ludzie to nie zwierzęta. Komunikujemy się, rozwijamy, zmieniamy zachowanie, często diametralnie.
To, co wymyślił autor, nie jest nowe, było rozwijane i krytykowane, szczególnie ostatnio, dość szeroko.
Komentarze (10)
najlepsze
Jednak wolna wola oznacza, że nikt nikogo nie zmusza. Masz wolną wolę, jeśli ci smakuje sok truskawkowy - bierz sok truskawkowy, nikt nie każe ci brać bananowego.
To, co wymyślił autor, nie jest nowe, było rozwijane i krytykowane, szczególnie ostatnio, dość szeroko.