Mnie chcieli wyrzucić z liceum za pobicie. Zostałem wskazany przez jedną osobę. Wezwano mnie z rodzicami na rozmowę z pedagog i dyrektorką. Dyrektorka dostała słowotoku drąc sie na mnie przez 15min non stop gdzieś (miała już nawet jakieś papiery przygotowane że wylatuję) w połowie udało mi się powiedzieć że nie było mnie wtedy nawet w mieście bo byłem na zawodach (między szkolnych). Ale ona dalej swoje dopiero do pedagog doszło że coś
Człowieku olej to ja przez całe 4 lata miałem zachowanie nieodpowiednie i jakoś z tym żyję. Naprawde nie ma się czym przejmować. Szkoda sobie tym głowę zaprzątać :)
chodzi o to żeby się nie poddać i udowodnić że się da wygrać ze szkołą. O to, że co nie jest zabronione jest dozwolone i żeby szkoła nie łamała praw które sama ustala. Jeśli wygramy to sciągamy snufa na wszystkich lekcjach;D
Komentarze (58)
najlepsze
Kup sobie lepiej prawdziwą tabakę i używaj w jakimś miejscu gdzie nie wali fekaliami, hm?
kur... ;/ ale lipna szkole miałem...
jest w tym wyższa logika:D
Dostałem naganę za nieprzedstawienie się nauczycielce :D
Taa, jasne. A kolega internetu nie ma ;)
Może nie ma... Może mu 'ktoś' urwał kabel;)
http://nasza-klasa.pl/profile/24738977
to może mu wszyscy napiszemy uzgodniona wcześniej wiadomość?
ale to raczej może tylko pogorszyć sprawę :P
chodzi o to żeby się nie poddać i udowodnić że się da wygrać ze szkołą. O to, że co nie jest zabronione jest dozwolone i żeby szkoła nie łamała praw które sama ustala. Jeśli wygramy to sciągamy snufa na wszystkich lekcjach;D