@FBI_ a tam p#??@?%enie. Jak bardzo nie lubię Bartoszewskiego tak muszę stwierdzić, że zdarzały się przypadki wypuszczenia z obozów, szczególnie w początkowej fazie okupacji. Wszystko żeby tylko się przymilić Czerwonemu Krzyżowi. Zresztą Niemcy mieli też założony obóz "modelowy" - http://pl.wikipedia.org/wiki/Theresienstadt w tym właśnie celu, żeby przekonać świat, że nie ma tak źle w obozach.
@julbo: dokłądnie, zwłaszcza, że Auschwitz był obozem koncentracyjnym - dopiero Auschwitz II - Birkenau był obozem zagłady, budowanym od 1941(to tam zginęła większość ofiar)
Historia zna więcej przypadków zwolnienia z Auschwitz.Przykładem może być wybitny polski konstruktor szybowców Antonii Kocjan, który opuścił obóz w roku 1940, po 10 miesiącach zamknięcia.
Zwolnionych z obozu w Oświęcimiu był minimalny procent. Byli to przeważnie koledzy z łapanek warszawskich, którzy spraw żadnych nie mieli, a których rodziny wykupywały za pieniądze, przez różnych pośredników trudniących się tym procederem, nieraz trafiając na szantażystów i szarlatanów. Lub też przez rodziny, które miały własne chody w konsulatach państw obcych, a nawet na Alei Szucha. W jesieni 1940 r. z warszawskich
Komentarze (13)
najlepsze
http://www.wykop.pl/wpis/6346202/neuropa-historia-taka-ciekawostka-http-www-wykop-p/
Oświęcim to miasto.
@iryss: A Monowitz to Monowice.