To wszystko zależy od odpowiedzi na pytanie: dlaczego chcę grać na gitarze?
Jeżeli odpowiedź brzmi: Chcę się nauczyć grać znane kawałki by zagrać na ognisku, imieninach, dla siebie, to polecam naukę właśnie tych kawałków z tabów, akordów - wziąć listę kawałków, które chce się nauczyć i po prostu to robić.
Jeżeli chcesz sięgnąć głębiej i grać ze świadomością tego co robisz, trzeba zacząć się uczyć teorii muzyki, tego jak jest zbudowana i dlaczego.
@mRzielony: z braku czasu tylko opiszę kilka, potem mogę zrobić zdjęcia poglądowe:
1. krążenia palców, każdego z osobna (najciężej serdecznym, gdyż jest połączony z małym). Polecam pomóc sobie drugą ręką i przytrzymać palce, których nie ćwiczymy, ćwicząc tylko jeden palec na raz.
2. zaciskamy mocno dłoń jak w pięść, tylko kciuk na zewnątrz i dociskając palce do dłoni powolnym, posuwistym ruchem je prostujemy (smarujemy sobie wnętrze dłoni
@adamooos: no to przy sweepach i innych z małą cierpliwością nie wróżę szybkich efektów. Akurat takie techniki mają to do siebie,że robi się je ja już inne rzeczy co najmniej jako tako ogarniasz i mozolnie się to ćwiczy żeby zachować dokładność i czystość każdego dźwięku
prywatnie kiedyś uczyłem się grać na pianinie ( wybitnie nie gram, ale potrafię grać) ale facet który mnie uczył nigdy teorii nie chciał przerabiać, potem sam na gitarze, doszedłem do poziomu którego nie potrafię przeskoczyć, brakuje mi teorii, znajomości, obycia ze skalami itd
ksiązka albo strona internetowa, nie musi być darmowe
@ihwar: http://www.rzooff.republika.pl/ przerobiłem basowy a potem kurs 1, przed nimi po prostu grałem z jakichś pdfów z internetu. Po tych kursach poznałem podstawy muzyki i tego jak to wszystko działa. Kurs jest korespondencyjny z pracami domowymi (nie dostaniesz następnej części dopóki nie odrobisz) i masz na bieżąco z gościem kontakt, wiec jak coś jest niejasne, to się zawsze możesz spytać. naprawdę fajne
Weź na warsztat najprostszy, najbanalniejszy kawałek i ćwicz do bólu. Kiedy już się nauczysz, nagraj i przesłuchaj. Następnie w twojej głowie powinno pojawić się pytanie dlaczego to nie brzmi, skoro tyle ćwiczyłem?
Prawda jest taka, że trzeba być konkretnym nolifem z przynajmniej lekkim autyzmem, żeby coś osiągnąć w tej dziedzinie. Mechanizm jest prosty - im więcej grasz, tym więcej będziesz umieć, a temat jest przeolbrzymi. Takźe, jeśli po tygodniu codziennych kilkugodzinnych (raczej
Komentarze (41)
najlepsze
@cinek687: Byłbym za :)
Jeżeli odpowiedź brzmi: Chcę się nauczyć grać znane kawałki by zagrać na ognisku, imieninach, dla siebie, to polecam naukę właśnie tych kawałków z tabów, akordów - wziąć listę kawałków, które chce się nauczyć i po prostu to robić.
Jeżeli chcesz sięgnąć głębiej i grać ze świadomością tego co robisz, trzeba zacząć się uczyć teorii muzyki, tego jak jest zbudowana i dlaczego.
Na
1. krążenia palców, każdego z osobna (najciężej serdecznym, gdyż jest połączony z małym). Polecam pomóc sobie drugą ręką i przytrzymać palce, których nie ćwiczymy, ćwicząc tylko jeden palec na raz.
2. zaciskamy mocno dłoń jak w pięść, tylko kciuk na zewnątrz i dociskając palce do dłoni powolnym, posuwistym ruchem je prostujemy (smarujemy sobie wnętrze dłoni
prywatnie kiedyś uczyłem się grać na pianinie ( wybitnie nie gram, ale potrafię grać) ale facet który mnie uczył nigdy teorii nie chciał przerabiać, potem sam na gitarze, doszedłem do poziomu którego nie potrafię przeskoczyć, brakuje mi teorii, znajomości, obycia ze skalami itd
ksiązka albo strona internetowa, nie musi być darmowe
Bardzo przystępnie wytłumaczone podstawy, wcale nie tak jazzowo ;)
Prawda jest taka, że trzeba być konkretnym nolifem z przynajmniej lekkim autyzmem, żeby coś osiągnąć w tej dziedzinie. Mechanizm jest prosty - im więcej grasz, tym więcej będziesz umieć, a temat jest przeolbrzymi. Takźe, jeśli po tygodniu codziennych kilkugodzinnych (raczej