Tresowanie katolika
Ford oferował kiedyś auta w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to czarny. W Polsce dziecko ma prawo do własnego światopoglądu, pod warunkiem że będzie to katolicyzm.

- #
- #
- #
- #
- 20
Ford oferował kiedyś auta w każdym kolorze, pod warunkiem, że będzie to czarny. W Polsce dziecko ma prawo do własnego światopoglądu, pod warunkiem że będzie to katolicyzm.

Komentarze (20)
najlepsze
To jakim cudem autor wychylił się? O ile rozumiem i szanuję prawo człowieka do bycia ateistą to stanowczo sprzeciwiam się tezie autora, która jest przemycana między wierszami. A teza to odebranie rodzicom uprawnień do wychowania dzieci.
Zauważcie
Ale jakie jarzmo? Przecież ateiści to w większosci ludzie pozorów. Biora śluby w kościele, bo chą miec ładną uroczystość. Chrzczą dzieci, tak na wszelki wypadek. Prowadzą je do komunii - żeby dzieciom nie było przykro. To są hipokryci. A co więcej - ilekroc zdarza się mi rozmawiać z tymi ludźmi, to każdy temat sa w stanie sprowadzić do jednego - jaki to kościół jest zły. Gadają o mkościele więcej,
To nie jest o wolności światopogladowej. To prymitywna propaganda.
Czym się różni wychowanie katolickie od muzułmańskiego czy ateistycznego? Niczym - rodzice przekazują dziecku system wartości, w który sami wierzą. Dlaczego uczenie od małego dziecka, że Boga nie ma jest w jakikolwiek sposób lepsze od tego, ze Bóg jest? Przecież dzieci dorastają i stają się wolnymi ludźmi. Przecież dzisiejsi ateiści byli w większości wychowywani w katolickich domach, a mimo to
Poza tym nie wiem jakim prawem śmiesz mówić cokolwiek o tolerancji promując taki tekst ...
Ja też zakopałem z tego powodu.
Nawet księża przyznają, że obrządek praktykuje między 40 a 50 % ochrzczonych, wiarę jeszcze mniej. Reszta o kościele przypomina sobie od wielkiego dzwonu (chrzest, komunia, ślub, pogrzeb) i to raczej dlatego, że według nich wypada albo chcą mieć ładne fotki ze ślubu, a nie dlatego, że czują taką potrzebę. Myślisz, że skoro rodzice nie zaprzątają sobie głowy kultywowaniem i wiary i obrządku, to