Nie mam nic do czarnych, czerwonych, żółtych, czy też, śniadych... Ale, jeśli wpuszczamy kogoś do kraju, oczekujemy, że będzie zachowywał się przyzwoicie.
Pewne grupy, nie dość, że żerują na socjalu, to jeszcze próbują narzucić gospodarzom swój punkt widzenia, swoją religię i kulturę.
Komentarze (8)
najlepsze
Już mamy do czynienia, tyle, że na mniejszą skalę...
Nie mam nic do czarnych, czerwonych, żółtych, czy też, śniadych... Ale, jeśli wpuszczamy kogoś do kraju, oczekujemy, że będzie zachowywał się przyzwoicie.
Pewne grupy, nie dość, że żerują na socjalu, to jeszcze próbują narzucić gospodarzom swój punkt widzenia, swoją religię i kulturę.
Na
TheGodfather - popłacz sie