DD nie są dduże, ile razy trzeba to powtarzać... Ale plus ze reklamę wreszcie sensownej bielizny w normalnych rozmiarach, dobrze dobranej. W dodatku te panie w większości są F, F+. Jak widać większa miska niż w sieciówce też może być ładna :)
Btw: rynek angielskiej bielizny w większości jeszcze cierpni na niedobory obwodów 55(26), które niektórzy polscy producenci już zauważają.
Komentarze (18)
najlepsze
W tych lepszych firmach bieliźnianych modelki z reguły mają podobną posturę, tak więc firmy promują nie-szkiletory ;)
Nie @Gaoxing: :]
Duże c------i, bo i panie nie są chude. Im chudsze tym c--e mniejsze. C---i to tłuszczyk.
Być Curvą - jak to dumnie brzmi.
Nie tylko tłuszczyk, a tkanka gruczołowa też, tak więc niekoniecznie to jest taka zależność.
Btw: rynek angielskiej bielizny w większości jeszcze cierpni na niedobory obwodów 55(26), które niektórzy polscy producenci już zauważają.
Komentarz usunięty przez moderatora