takich rzeczy już trochę było ale mają duża wadę: wiele prądu to żre, bo są ogromne straty przemiany energii np elektrycznej w pole magnetyczne itd. po prostu się nie opłaca, chyba że ktoś miałby prąd za free...
@zakopywywacz: Zapewne masz elektromagnes sterowany prze barierę optyczną, który przyciąga (lub nie) lewitujące -magnes, cewkę, prostownik i LED'a. W cewce wokół magnesu indukuje się prąd zmienny o wysokiej częstotliwości, który jest prostowany (pewnie dioda shotkiego) i ograniczany (dioda zenera) i zasila LED. Cewka wokół magnesu jest pewnie połączona z kondensatorem. Tworzy to swojego rodzaju filtr dla wolnozmiennego pola magnetycznego elektromagnesu ale dla szybkozmiennego pola zasilającego LED daje rezonans prądowy, dzięki
Komentarze (30)
najlepsze
W Sosnowcu już rozpoczęli testy nad lewitującymi telewizorami link