Wpis z mikrobloga

@Johny_Locke: Chyba nie mam dystansu, albo nie rozumiem, bo mnie to nie śmieszy. Np żart o Carnapie zakładam że polega na szyderstwie "Empirycznie zweryfikowany dungeon master", bo taki żarliwy empirysta wszystko chciałby empirycznie potwierdzone. Nie śmieszy bo uważam to za rozsądek.

A co do Wittgensteina... albo żart polega na tym że to gra bawimy sie słowkami i problemy językowe to problemy także kobiet, wowczas mnie takie żarty słownikowe nie śmieszą, albo
@Epoche: Potwierdź mi empirycznie empiryzm. Radykalny empiryzm leży w grobie razem z weryfikacjonizmem/logicznym pozytywizmem. Już nie mówiąc, że każdy system logiczny jest skazany na rozumowanie aksjomatyczne, nie da się wszystkiego udowodnić, trzeba uwierzyć żeby cokolwiek potem wiedzieć.
@Johny_Locke: Ja wiem że próba dyskredytacji typu cytat z Ingardena "założenia neopozytywizmu nie są werysfikowane naukowo" itp są wysuwane, ale to już metajęzyk odwoływania sie do samego siebie, co jak wiemy na wielorakich przykłądach jest paradoksogenne.

Mając od wyboru skrajny sceptycyzm a empiryzm wole przyjąc na "prawie napewno" wiedze uzyskiwaną empirycznie niż zwątpić we wszystko i dawać półwiare wszystkim przeciwnym stanowiskom.

W mojej opini nie leży w grobie neopozytywizm, rozumiejąc jego
@Epoche: Nie wiem skąd pomysł, żeby wybierać między skrajnym sceptycyzmem, a skrajnym empiryzmem. Oba są absurdalne z tym, że sceptycyzm przynajmniej nie jest definitywnie obalony. Pluralizm polecam. A nauka i w ogóle każde logiczne rozumowanie jest w całości oparte na a priorycznych konceptach przyjmowanych aksjomatycznie jak np. to że dedukcja i indukcja działa, spróbuj nauki bez metody naukowej, logiki i matematyki zobaczymy jak to wyjdzie.
@Johny_Locke: no i tutaj dochodzimy do tej całej filozoficznej paplaniny. NIe musze wnikać czy dedukcja i indukcja jest jakaś idealna, bezzarzutowa, czy jest coś w filozofii bezzarzutowe? Opieram sie na niej ponieważ daje wymierne korzyści a nie znam rozwiązań lepszych. Dzieki tym załozeniom, ktore rózni filzoofowie mogą różnorako atakować, mamy tak czy siak konkretne rezultaty.

Jeśli przyjmujemy epistemologicznie że nasza wiedza opiera sie na faktach to nawet jesli nasze empiryczne techni
I świadomie to wiedząc idziemy tą drogą jako najlepszym co mamy.


@Epoche: Tylko, że ta droga to nie radykalny empiryzm, który sam siebie obala jako że nie ma empirycznego dowodu na empiryzm tylko pluralizm metod i metoda aksjomatyczna. Są prawdy, które można poznać tylko czysto a priorycznie i są takie które się da poznać tylko z udziałem doświadczenia (nie samym doświadczeniem, bez rozumowania dedukcyjnego nie można wywnioskować, że skoro czegoś doświadczamy
@Epoche: Lol, problem w tym, że nie widzę. Każdy aksjomat przyjmuje się nieco na kredyt, na poczet tego co daje. Po prostu dlatego, że można z nich wiele ciekawych tez wydedukować. Dawniej pojęcie aksjomatu uznawano za oczywiste (self evident) takie, w które nie da się zwątpić, ale dzisiaj aksjomaty różnych logik są regularnie podważane to co dawniej uważano za niepodważalne stało się przedmiotem filozoficznej debaty i końca nie widać. Jest coś
@Johny_Locke: Ja też nie widzę. Sam uważam umiarkowany empiryzm za najrozsądniejszy. Ale to moze spór o słowa?

Bo czy hipotetyczny bozon higgsa przez 60 lat ktory był postulowany i ktory został potwierdzony niedawno w doświadczeniu... to on był odnaleziony 60lat temu apriorycznie? wydedukowany z innych obserwacji i uogulnionych wzorów. I czy to w ogole ma znaczenie...
@Epoche: Umiarkowany empiryzm spoko, ale nie twierdzenie, że wszytko musi mieć empiryczne podstawy. Co do fizyki to nie podejmuję się powiedzieć jak to działa, ale widzę jedną sytuację kiedy rozumowanie a prioryczne może coś powiedzieć o świecie. Kiedy już wiemy, że dany model językowy opisuje świat to możemy coś powiedzieć o świecie analizując własności modelu, stąd matematycznie się da przewidzieć dużo rzeczy.
@Johny_Locke: a czy dodanie do pozytywizmu logiki czyli neopozytywizm/pozytywizm logiczny nie czyni go empiryzmem umiarkowanym? Empiryczne fakty obrabiamy rozumowo logiką.

Wcześniej także zrównałeś pozytywizm logiczny z weryfikcjonizmem, a czy to napewno zasadnione? Popper także podpada pod neopozytywizm, był związany z Kołem Wiedeńskim przez pewien czas, on właśnie zreformował weryfikcjonizm w nauce i podmienił falsyfikcjonizm. Ukróciłł regresus ad infinitum ktory wystepuje w indukcji ktora przy weryfikcjonizmie musiala by być nieskończona na przyjmowanie