Wpis z mikrobloga

  • 774
@elsajko: Półlitrówka to jednak 30 zł+, trudno ją ukryć, rzuca się w oczy jak ciągniesz ją z gwinta. Inny komfort psychiczny spożywającego. Małpeczka jest taka "niewinna", taka mała, przecież to tylko kapka na lepsze samopoczucie. Płacisz dyszkę i jesteś w lepszym świecie.
  • Odpowiedz
@Iskaryota: na razie tak jest bo mają wybór, jak ktoś jest alkusem to będzie pił tak czy siak, przerzuci się pół litra i będzie go waliło czy ktoś się patrzy, może za pierwszym razem poczuję lekki dyskomfort:) Poza tym zauważą że się ekonomicznie upić większą butelką w końcu:)
  • Odpowiedz
@Iskaryota: Taki specjalista, a nie odróżnia setki od małpki xd

Jakby musiał przejść się na drugi koniec miasta do mało interesującego sklepu w którym zawsze musiał pokazać dowód osobisty, to by się trzy razy zastanowił czy warto w ogóle zaczynać te tango.

w sklepach kontrolowanych jak w Skandynawii nie mieli by tego komfortu.


@Iskaryota: xD i wyciekł czerwony zamordyzm. Sklepy kontrolowane w Skandynawii są właśnie po to, bo normalnie oni
  • Odpowiedz
jak ktoś jest alkusem to będzie pił tak czy siak, przerzuci się pół litra i będzie go waliło czy ktoś się patrzy


@elsajko: Jak ktoś jest debilem to będzie jeździł 300km/h tak czy siak i będzie go waliło czy dostanie mandat.

Jak ktoś chce zabić to zabije tak czy siak i będzie go waliło czy pójdzie do
  • Odpowiedz