@dqdq1: rozumiem, że kiedy wał wstrzymuje napór wody, to ryzyko naruszenia należy minimalizować. ale dlaczego kilka miesięcy? jeżeli wał sie uszkodzi od przejechania po nim rowerem, to chyba strach chodzić i worki układać? raczej wał do wymiany, a nie jakieś zakazy. Może jeszcze zakaz wejścia do lasu, jako dodatkowy środek ostrozności?
@kantek007: kretynski jest ten zakaz. Służby po prostu nie chcą, żeby im się kręcili ludzie pod nogami i nie nagrywali filmów “jestem na wale, woda zara się przeleje, a tu nie ma nikogo”. IMO lepiej mieć na miejscu setki par oczu więcej. Sami wszystkiego nie obstawią, a ludzie mogliby zgłaszać. Wały nie rozlatują się w 10 sekund, to jest długi proces, w dodatku wyraźnie widoczny, więc zasłanianie się bezpieczeństwem to
@kantek007: ktoś może podać jakieś realne uzasadnienie tego zakazu? Wał składający się z dziesiątek ton ziemi, kamieni itp na metr długości, utrzymujący tony wody, i grozi mu przejazd roweru o wadze 100kg? Jak stado gołębi albo kaczek akurat usiądzie na kilku metrach kwadratowych to też się rozsypie?
@kantek007: co to za debilizm. Podczas walki o wały chodzą po nich setki osób, rzucają worki i nic się z tym nie dzieje a kilka osób na godzinę na rowerze moze je uszkodzić?
@N331: czyli to tylko ty wjedziesz? Jaki jest limit?
Nie wiem czy pamiętasz taki słaby asfalt co jak robilio się ciepło i w niego wjechałeś się wyginał. Wał nasączony wodą ma podobną konsystencję- sprawdzenie, naprawa kilkuset linii wału, naprawa ich, wzmocnienie zajmie co najmniej kilka miesięcy.
@kantek007: a w ogóle miasto może sobie ot tak wprowadzić zakaz chodzenia w jakieś miejsca? We Wrocławiu nie ma stanu klęski żywiołowej, ani żadnego innego stanu wyjątkowego. Zakazu poruszania się po wałach nie ma chyba też w żadnej polskiej ustawie, ani rozporządzeniu. Ludzie mają śledzić profil miasta na fejsbuku, żeby dowiedzieć się o wszystkich zakazach?
@Ogau: Zgodnie z art. 177 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa wodnego ,,w przypadku gdy jest zagrożona szczelność lub stabilność wałów przeciwpowodziowych oraz wystąpienia zagrożenia powodującego konieczność ograniczenia możliwości poruszania się po wałach przeciwpowodziowych – właściciel lub zarządca wału przeciwpowodziowego wprowadza czasowy zakaz poruszania się po tych wałach’’.
@r0bs0n: o, dzięki. Czyli jednak czasem nasze prawo przewiduje nietypowe sytuacje.
Pytanie skąd ktoś ma wiedzieć, że nie wolno gdzieś wchodzić, bo ja przy wałach żadnych takich informacji nie widziałem. Jedynie na fb i wykopie ¯\(ツ)/¯
XTB ma bardzo fajną apkę, ale nie podoba mi się ich model biznesowy. Jakiego innego brokera polecacie? Albo dlaczego dalej jesteście na XTB? Powiedzcie coś z sensem, komentarze w których fapujecie pod Omara będę usuwać, więc się nie produkujcie.
Wały nie rozlatują się w 10 sekund, to jest długi proces, w dodatku wyraźnie widoczny, więc zasłanianie się bezpieczeństwem to
Nie wiem czy pamiętasz taki słaby asfalt co jak robilio się ciepło i w niego wjechałeś się wyginał. Wał nasączony wodą ma podobną konsystencję- sprawdzenie, naprawa kilkuset linii wału, naprawa ich, wzmocnienie zajmie co najmniej kilka miesięcy.
Pytanie skąd ktoś ma wiedzieć, że nie wolno gdzieś wchodzić, bo ja przy wałach żadnych takich informacji nie widziałem. Jedynie na fb i wykopie ¯\(ツ)/¯
@O_i_l: tego się nie wymienia tylko naprawia.
Po przyjęciu takej ilości wody ziemia zachowuje się jak gąbka- wał jest nasiąknięty wodą. Rozjeżdżanie go tylko narusza jego stukturę.
Warto o nie dbać bo nie zamówisz ich nagle z chin.