Wpis z mikrobloga

@PanieAreczku: Rozmawiałem kiedyś z babką która kupowała dwa mieszkania na "dachu" z tarasem na nim. Po zapytaniu się o to samo, odpowiedziała, że nie chce zajmować się domem. Trzeba tam ogarniać remonty itp. W mieszkaniu ma sprzątaczkę a resztą zajmuje się zarządca budynku.
  • Odpowiedz
też 500 m od rynku?


@theOstry: A co jest fajnego w mieszkaniu 500m od Rynku?
Że oszczędzasz w weekend pół godziny na dojazd do knajpy czy jak?
Dla mnie to głównie wady, bo zapewne łatwo trafić na Airbnb po sąsiedzku, hałasy, gdzie nie wyjdziesz to masa ludzi, chcesz wyjechać z centrum to korki, mało przestrzeni i zieleni.
Z plusów to łatwo to wynająć na długi jak i krótki termin ale
  • Odpowiedz
Z plusów to łatwo to wynająć na długi jak i krótki termin ale do mieszkania to nic bardziej atrakcyjnego niż domek na przedmieściach.


@Sam_Altman: Głównie całkowita niezależność od środków komunikacji. Wychodzisz, idziesz z buta i jesteś w kilka minut, niezależnie od pory dnia. Możesz żyć bez samochodu, a jak się uprzesz, to nawet i bez biletu miejskiego (zależy od rozmiaru miasta, w Waw będzie trudno, ale w Poznaniu już realne).
  • Odpowiedz
@theOstry: Mieszkałem na rynku 5 lat xd. Tam połowa bloków to wielka płyta z lat 60, gdzie średnia wieku to 70 lat z emeryturą 2.5k zł. Bogaci ludzie z Wrocławia tam nie mieszkają xd. Ponizej np. ulica igielna i laciarska.
Zlmmerman - @theOstry: Mieszkałem na rynku 5 lat xd. Tam połowa bloków to wielka płyt...

źródło: igielna

Pobierz
  • Odpowiedz
@theOstry: Mieszkanie z ogłoszenia nie jest na rynku, a na kępie mieszczańskiej ;) To duża różnica. Plus no jest kolejna sprawa. Tam jest dużo patologii i skrzywionych ludzi na codzień.
  • Odpowiedz