Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem współwłaścicielem działki znajdującej się bardzo daleko od mojego miejsca zamieszkania.

Chcę przestać nim być, ale moja sytuacja życiowa nie pozwala na jakiekolwiek dalekie podróże.

1. Gdybym chciał w sądzie znieść współwłasność, czy jest możliwość żebym komuś z mojego miasta zapłacił i on w zamian za zapłacenie mu pojechał do odległego sądu i tam zrobił wszystko co trzeba zamiast mnie? Jeżeli tak, jak znaleźć kogoś takiego? Pod jakim hasłem w ogóle powinienem szukać takiej usługi?

2. Inni współwłaściciele, także mieszkający daleko ode mnie, mają prawo pierwokupu. Gdybym chciał sprzedać udział w działce przy użyciu któregoś ze skupów niechcianych nieruchomości znalezionych w Google'u, istnieje ryzyko że ktoś z tego prawa skorzysta. Co zrobić wtedy, skoro nie mam możliwości jechania do odległego notariusza? Czy jest ktoś, komu można byłoby zapłacić i dać pełnomocnictwo, żeby to zrobił? Jak znaleźć kogoś takiego? Czy "agent nieruchomości" lub "pośrednik nieruchomości" są osobami świadczącymi m.in. taką usługę, czy obsługują tylko sytuację, w której kupującego nie ma i dopiero trzeba go znaleźć?

Nie mam rodziny ani nikogo innego bliskiego, kto by mi pomógł.

#nieruchomosci



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:
1. Prawnik, najlepiej od nieruchomości, a nie od wszystkiego :)
2. Tak, pełnomocnikiem może być posrednik, ale może też być dowolna osoba - przy dobrze zrobionym pełnomocnictwie nie ma praktycznie ryzyk. Z notariuszem możesz być w kontakcie telefonicznym/mailowym.
  • Odpowiedz