Wpis z mikrobloga

@Mistymay: nie mam pojęcia, osobiście uważam że lepiej to zrobić na boku i nikomu nie mówić, bo większość ludzi nie jest na to gotowa. Zależy jak bardzo jest się otwartym, jaki kto ma światopogląd. Nie znam twojego faceta. Mężczyźni częściej są wyczuleni na tym punkcie. Najważniejsze żeby poprowadzić rozmowę w ten sposób, żeby nie urazić ego drugiej osoby, żeby nie pomyślała że jest niewystarczająca. Niech widzi w tym pozytyw jakiś.
  • Odpowiedz
@greenbong dla mnie XD odnośnie widzenia pozytywów zdrady dla osoby zdradzanej. Chyba jedyny pozytyw to o tym wiedzieć by się z tego związku ulotnić. Osobiście uważam że para się na coś umawia i jeśli ta umowa ma być złamana np. zdrada to lepiej to uprzedzić że chce tego dokonać, a nie ukrywać zdradę czy powiedzieć już po. Ludzie są różni i dla kogoś czyjaś zdrada może nic nie zmieniać, a dla
  • Odpowiedz
@Kitku_Karola: jeżeli nie angażujesz się emocjonalnie w zdradę a traktujesz to czysto mechanicznie jako s--s i jakieś ułożenie swoim fantazjom to raczej mało prawdopodobne żeby to się wydało. Zdrady się wydają bo ludzie angażują się emocjonalnie, piszą wiadomości z kochankami, tęsknią itp
  • Odpowiedz
@greenbong emocjonalne zaangażowanie czy nie to wyjdzie bo zacznie ktoś wracać później z pracy, albo nagle zacznie chodzić w miejsca gdzie nigdy nie chodził i to nawet gdy nie ma zaangażowania emocjonalnego. Takie zmiany nagle rutyny widać prawie że od razu. Choć dla mnie i emocjonalna i fizyczna zdrada to to samo bo łamie umowę. U niektórych umowa może być inna i np. fizyczna ok a emocjonalna jest zła.
  • Odpowiedz
@Kitku_Karola: może jak ktoś nie ma swojego życia to widać. Normalnie dużo czasu spędzam poza domem, na siłownię, na swoje hobby. Jak raz pójdę podupczyc zamiast na siłownię to nikt nie nie zczai
  • Odpowiedz
@Kitku_Karola: tak ma dobrą sprawę - dopóki się nie dowiesz że cię chłop zdradza to nie tracisz nic na tym. On zadowolony, bo spełnił swoje potrzeby, ty zadowolona bo masz zaspokojonego chłopa. Nie rozumiałem nigdy tego parcia na monogamie wśród ludzi. S--s to jedna z potrzeb i jak niektórym partner nie jest w stanie jej zaspokoić to uważam, że spoko gdyby było przyzwolenie na zaspokajanie tego poza związkiem, a zwiazki
  • Odpowiedz
@greenbong wg mnie to smutne że ludzie zamiast pogadać o tym czego im brakuje to wolą to załatwić poza związkiem bez informacji dla drugiej strony. I to dla mnie bez różnicy czy to s--s poza związkiem, kupno auta o którym druga strona nie wie czy ukrywanie że się z tym że się pomaga komuś z rodziny kogo druga strona nie trawi. Informowanie i rozmawianie o potrzebach czy planach to dla mnie
  • Odpowiedz
@greenbong bo jakby była rozmowa i była zgoda na skok w bok to nie byłaby wtedy zdrada tylko zezwolenie na otwarcie związku. Jesli rozmowa nie dotyczyła czy s--s z inną osobą jest ok tylko rozmowa o tym że ona/on nie zaspokaja to dwie inne rozmowy.
  • Odpowiedz
@Kitku_Karola: nie jest, tylko mówię że fajnie gdyby w społeczeństwie było przyzwolenie i żebyśmy w naszej kulturze znaleźli na to przestrzeń. W kulturze japońskiej np korzystanie przez zameznych facetów z uslug prostytutek jest ze tak powiem dozwolone i nie jest traktowane jako zdrada, dopóki nie ma mowy o żadnym zaangażowaniu emocjonalnym. Po prostu się o tym nie rozmawia, nie mówi się żonom że się ruchało na boku ale one wiedzą
  • Odpowiedz