Wpis z mikrobloga

Heh. Onet znowu szkaluje znowu Grota.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/karabinek-grot-do-zmiany-eksperci-potwierdzaja-ustalenia-onetu/n2kqz67,79cfc278

W sumie to zabawne. To ci sami ludzie co narzekali ostatnio na Grota i konieczności "dywersyfikacji" dostaw broni xd trochę ciężko się odnieść co zrzutów. Swoją drogą sprawa w sądzie przeciwko nim się toczy xd

Wypadający regulator gazowy został naprawiony. Niby rdzewienie też bo jest jakaś lepsza powłoka. Niemniej rdzewienie jeżeli jest to tylko powierzchniowe. Można szmatką zmyć. Nie mam porównania jak inne bronie rdzewieja niestety.

A włożenie źle zamka... Jeżeli ktoś rozbiera b--ń w sytuacji bojowej to to jest dziwne. Ale teoretycznie można go źle włożyć. Ciężko to zrobić ale da się.

Co do zacinania/przegrzewania to już chyba dość dawno zostało obalone. Nie odbiega od średniej w nawet spisuje się lepiej niż średnia.

Jedyna wada taka realna to waga. Karabinek jest dość ciężki.

A że modułowość to "zabieg marketingowy. " Modułowość powinna być standardem w nowoczesnych karabinkach. Szczególnie jeżeli modułowość oznacza możliwość użytkowania przez lewo i praworęcznych. Zdublowane zaczepy magazynka. Zmiana wylotu łuski. Regulowany podpoliczek/kolba. Dźwignia przeładowania dwustronna. Aż ciężko sobie wyobrazić że inne karabinki nie mają tego w standardzie. Bo to nie tylko jest dla leworęcznych. Ale np. dla osób które mają problem z przeładowaniem broni lewa ręka. Albo takich co mają prawe oko słabe i strzelają z lewej ręki. A cena modułowośći zwiekszeksozna waga. W co do luzujacej się lufy to w życiu się z tym nie spotkałem.

#bron #wojna #niemcy #zalesie
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Simfecstio jest taki koleś na youtubie, użytkownik grotów, wrzuca co jakiś czas fotę zardzewiałego grota, który teoretycznie nie powinien rdzewieć, także coś jest na rzeczy. Polska fabryka leci w uja z technologią albo materiałem. Nie wiem.

Proszę link do profilu, na YT, sekcja Community:

https://youtube.com/@TrzyB
  • Odpowiedz
  • 1
@kjungst a jak inne bronie? W sumie jestem ciekaw. Bo tak. Grot rdzewieje ale to tak powierzchniowo. Machniesz szmatką i nie ma. Dosłownie. Bardzo łatwo schodzi. To nie taka rdza jak w aucie że raz wyjdzie to już się jej nie pozbędziesz. Od deszczu wychodzi nalot. Ale nawet jak miesiąc później umyjesz to to już nie ma śladu.
A z ciekawości sprawdziłem tego Mosznera. Otwarcie ciśnie na grota. Na WOT. Na
  • Odpowiedz
@Simfecstio: O ile ton artykułu na Onecie jest mocno przesadzony, tak nie można udawać, że problemy nie istnieją, zwłaszcza jeśli można je rozwiązać.
Rdzewienie - zależy przede wszystkim od miejsca i czy dotyczy stykających się ze sobą powierzchni. Można mu zaradzić zmieniając stop stali lub stosując odpowiednie powłoki ochronne.
Możliwość złego złożenia - przypadkowa zamiana kierunku wyrzutu łuski jest czymś, co można sobie wyobrazić w warunkach polowych. Fakt, że nie da się przeładować po złożeniu z cofniętym zamkiem jest logiczny, ale w sumie nigdy nie zastanawiałem się jak inne konstrukcje temu zapobiegają.
Wycięcie na rączkę przeładowania - faktem jest, że brud może się tamtędy dostać, można było to uszczelnić choćby stosując plastikową płytkę od środka, Wtedy byłby nie bardziej podatny na błoto niż AK. Większym problemem jest faktyczne osłabienie szyny i to w miejscu montażu celownika. W SCAR nie ma tego problemu, bo wycięcie jest sporo niżej, w ACR jest wysunięte dalej do przodu.
Luzowanie mocowania lufy wynika prawdopodobnie z wyrobienia gwintu śruby mocującej - wystarczy, że parę razy za mocno dokręcisz i będzie
  • Odpowiedz
  • 0
@Shuwaks:

Rdzewienie - zależy przede wszystkim od miejsca i czy dotyczy stykających się ze sobą powierzchni. Można mu zaradzić zmieniając stop stali lub stosując odpowiednie powłoki ochronne.

No tak, to zawsze można poprawić, ciekawe jak rdzewieją inne bronie.

Możliwość złego złożenia - przypadkowa zamiana kierunku wyrzutu łuski jest czymś, co można sobie wyobrazić w
  • Odpowiedz
@Simfecstio:

tam chyba nic nie pęka?

Większym problemem może być sytuacja, w której żołnierz np. upadając uderzy kolimatorem w ziemię opierając się na broni i ten niepodparty kawałek szyny się ugnie, przez co będzie strzelał nad celem, albo karabinek zacznie się zacinać przez zbyt mały luz nad suwadłem

A odkręcanie lufy może być problemem właśnie w wojsku, gdzie możesz dostać egzemplarz tyrany i skręcany na siłę przez świerzych rekrutów, albo
  • Odpowiedz
  • 0
@Shuwaks chyba tylko raz słyszałem że ktoś z nudów odkręcił lufe. Ogólnie tego się nie robi. Też nie słyszałem żeby ktoś szynę wygiął. Myślę że może się zdarzyć ale to jakieś ekstremum
  • Odpowiedz
  • 0
@Dolan i pisze do Onetu. Przecież oni nawet nie starają się być niezależni. Dobrze że skierowali sprawę do sądu. To już YTberzy starają się być bardziej rzetelni.
  • Odpowiedz
Jedyna wada taka realna to waga. Karabinek jest dość ciężki.


@Simfecstio: Jest ciężki bo to tłokowiec z grubościenną lufą i składaną kolbą. Porównaj np z Brenem, Scar L czy SIG MCX - wszystko okolice 3.6kg dla 16 calowej lufy.

U mnie w szafie nie rdzewieje - był za to rdzawy nalot na śrubach już w fabrycznej folii, którą sam otwierałem.
  • Odpowiedz
  • 0
@xyzak u nas nie było rdzy. W folii to ma tyle smaru n------e czy tam oleju że nie rdzewieje. Alee niektóre śrubki były słabo dokręcone. Np. te od klapki od wyrzutu łusek. I z magazynu b--ń nie ma rdzy. Tylko w przypadku deszczu wychodzi. No ale to akurat nie jest jakiś problem bo szybko schodzi bez śladu.
  • Odpowiedz