Wpis z mikrobloga

@G06DbT być może po europie najprawdopodobniej nie pojeździ, ponieważ przy wypadku z udziałem pieszych i rowerzystów samochód rani ludzi swoją karoserią
  • Odpowiedz
@Mienio: nie mówiłem nic o kształcie, ani ochronie pieszych.

Dużo ludzi podnieca się elektrykami z powodu ich przyspieszenia i prędkości maksymalnej, ale ile razy z tego się w ciągu dnia korzysta? Mniemam że w ogóle. Raz na rok masz niebezpieczna sytuację że musisz mieć 1000 niutków i 500 konia? A może częściej?
  • Odpowiedz
@nocny-mirek:

niepraktyczny samochód, brzydszy od multipli za miliony monet.


Jak każdy SUV coupe a jednak tylko one się sprzedają i każdy się podnieca jakimś BMW ze świńskimi ryjem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@G06DbT: To.

Teraz samochody wysyłają informacje "jestem tutaj, pocałuj mnie w pompkę, jestem otwarty".
Żaden problem, aby miały limity prędkości w ramach kraju, gdzie się znajdują.
W Polsce 140, no niech stracę, 150 na godzinę jako prędkość maksymalna przy wyjeździe z salonu. Czy to Mazda, BMW, czy Toyota.

Tak, wiem, kwik Sebixów ( ͡º ͜ʖ͡º), bo nie wjadą w tyłek jakiejś rodzinie na autostradzie z odpowiednią
  • Odpowiedz
@patryk_66: sam mam dość mocne auto, i nie brakuje mi momentu. A jeżdżę przepisowo. Na autostradzie to nawet nie z limitem bo przestało mi się ciągle spieszyć
  • Odpowiedz