Wpis z mikrobloga

najgorzej gdy od niechcenia wysylasz cv jako swawolny bezrobotny wstający z łoża o 10 a oni ciebie zapraszają i przyjmują do pracy na ołpenspejsach, dają telefon, obowiązki i dedlajny, trzeba być milym dla ludzi i nawet się uśmiechać.. awansujesz bo akurat wszyscy inni są spaleni w oczach prezesa, dopisują ciebie do rady nadzorczej, teraz musisz mieć przygotowany zapas wyprasowanych koszul i ciągle uściskiwać się z niemieckimi delegacjami od kontrahenta. Co poszło nie