Wpis z mikrobloga

@mika077: A widzisz, ja to traktuję całościowo (teraz się chyba holistycznie mówi). Dbanie o rower jest integralną częścią hobby i powinno sprawiać przyjemność. Proces oblepiania był wesoły i beztroski, po co sobie psuć endorfiny? Dzisiaj spędzę 2h na myciu i zamierzam mieć radochę z ilości błota jakie wyskrobię z widelca i zacisków. ( ͡ ͜ʖ ͡)
*wulgarny mem z goofym co mówi, że zrobi to ponownie*