Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ukończyłem kierunek który jest moją pasją, przepracowałem trzy lata w Germanexie - pierwsza praca, potem dostałem się do firmy marzeń no i w sumie tyle. Nawet posiadam własne mieszkanie ale ogólne problemu ze wzorkiem pozbawiły mnie możliwości posiadania prawa jazdy. Ale nawet znalazłem sobie partnerkę która obiecała że zrobi i ostatnio zaczęła faktycznie robić.
Z czasem w pierwszej pracy miałem wrażenie że ktoś mi psoci w plikach - złe daty, pomylone elementy, zera zamiast liter O. No ale zwolniło się miejsce w obecnej firmie to od razu poleciałem i zapomniałem o złośliwych goblinach z poprzedniej pracy.
Dorzuciłem sobie studia mgr bo fajnie gdy wykształcenie jest jak p--o.
Minął rok i znowu jakiś goblin wpieprza mi się w pracę. Z tym że mam tu rejestr kto zaglądał do moich plików i dzieł. Zdarza się że tylko ja jestem na tej liście.
Teorie mam dwie. Albo ktoś wysoko postawiony grzebie mi w plikach i omija rejestr a druga teoria, dużo bardziej prawdopodobna jest taka że to ze mną coś się dzieje.
Mam wrażenie że jestem lubiany mimo tego że ciągle coś jest nie tak a winny jestem ja. Towarzystwo nigdy nie milknie gdy przemykam korytarzami czy wchodzę do pomieszczenia, nie omijają mnie żadne firmowe, koleżeńskie przyjemności, wieść o tym że przydzielono mi biuro w innej części kompleksu wywołała zamieszki i mini strajk.
Ale bardzo mnie boli że zadaje im dodatkową pracę. Mam ochotę wyparować za każdym razem gdy przychodzi informacja że zrobiłem coś źle. Jedyne na co mam ochotę to na rzucenie wypowiedzeniem i zdechnięcie w ciszy. Mój problem ze skupieniem jest straszny i nie jestem w stanie nad nim zapanować.
Mija już drugi rok jak tu siedzę. Dyrekcja jest zadowolona, podwyżki dają a ja czuje wewnątrz że się rozpadam.
#przegryw #zalesie #pracbaza



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @B0mblak o to że żyje w miarę normalnie, nie licząc faktu że po zdjęciu okularów widzę na 2 cm, a postępujące roztrzepanie prawdopodobnie w przyszłości odbierze mi wszystko. Tarczyca okej, psychiatra twierdzi że to stres. A ja nie czuję się zestresowany niczym poza moim gapiostwem.

  • Odpowiedz