Wpis z mikrobloga

Hej

śledzę temat #autoterapia i zastanawiam się czy warto w to inwestować czas czy raczej to dziedzina godna #couching i #mysleniezyczeniowe. Chodziłem na terapię ale zauważyłem, że większość pracy wykonuję po spotkaniu a na spotkaniu pojawiają się tylko całkiem przydatne pytania. Nie czuję przekonania aby za same pytania płacić 150 zł od sesji. Dlaczego nie mógłbym się nauczyć zadawać sam sobie takich pytań?

Zastanawiam się nad:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/255233/autoterapia-pokonaj-problemy-stres-i-leki
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4931452/autoterapia-droga-do-uzdrowienia-wewnetrznego-dziecka-i-osiagniecia-psychicznej-pelni-w-oparciu-o-s
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5016952/autoterapia-napraw-sobie-zycie

Ktoś czytał? Próbował? Macie jakieś porównanie do terapii? Może warto przeczytać aby chociaż wiedzieć aby nie popełniać jakiś błędów?

PS.: Nie piszę o tematach uzdrawiania duszy, medycynie alternatywnej itd.

#psychologia #psychiatria #ksiazki #rozwojosobisty #rozwojosobistyznormikami
  • 3
  • Odpowiedz
@aHmuX: Właśnie odkryłeś na czym polega ten cały scam za 150 zł tygodniowo ( ͡° ͜ʖ ͡°). Nie warto chodzić, bo on właśnie oprócz zadawania marnych pytań nic nie robi. Jak masz lęki to musisz się na nie wystawić i działać, innego sposobu nie ma.
  • Odpowiedz