Aktywne Wpisy

WielkiNos +252
Psiarz zobaczył na półce sklepowej obok środków na insekty, płynów na krety i sprayów odstraszających kuny (wszystkie wg niego w porządku i pełna akceptacja, bo przecież to szkodniki i ktoś może ich nie chcieć na swoim podwórku):
środek odstraszający psy - Aaarghhh nie może być! Skandal!!! Dehumanizacja piesków!!! (XDDDDD).
No trzymajcie mnie xd
#psiarze #belazpodludzi #patologiazmiasta #chorobypsychiczne #jezykpolski
środek odstraszający psy - Aaarghhh nie może być! Skandal!!! Dehumanizacja piesków!!! (XDDDDD).
No trzymajcie mnie xd
#psiarze #belazpodludzi #patologiazmiasta #chorobypsychiczne #jezykpolski
źródło: temp_file7800043670380178685
Pobierz
dowujawafla +285





Nishane Ege (2020)
Im droższe perfumy tym więcej od nich oczekuje. Ale to zrozumiałe, bo przecież dziwnie jest tak porównywać Giorgio Beverly Hills Wings for Men za 50 zł do Nishane Ege za 800. Fanem marki Nishane nie jestem, ale mają kilka skandalicznie zajebistych zapachów jak np. Ani, która fantastycznie łączy ciepłe, waniliowe aromaty ze świeżymi, cytrusowymi. Ege to zapach zagadka, nie urzeka od pierwszego powąchania ale warto mu dać szasnę. U mnie to było tak: nic specjalnego - > ok - > fajne w sumie- > ejj, ale dobre -> kurna zajebiste chce f̶l̶a̶k̶o̶n̶ 20 ml odlewke. I wszystko to w trakcie jednej globalnej sesji kilka dni temu.
Zacznę niestandardowo bo od parametrów. Jak prawdziwy polak-robak, mimo, że czasami chce zarzucić 10-15 chmur jakiegoś świeżaka to mając do dyspozycji tylko 10 ml odlewkę, a w głowie niemałą wartość tych perfum, często kończy się na 4-5 psiknięciach. Tak też było ostatnio. Te 5 psiknieć dało mi w ciepły 20+ stopniowy dzień zajebistą aurę, a aromat Ege wyczuwałem od siebie przez kilka dobrych godzin. Na skórze strzępki zapachu wyczuwalne były przez cały dzień. Czyli kwestię cena – parametry mamy rozwiązaną i nie jest to kolejny Silver Mountain Water, którego trzeba aplikować 30 chmur.
A teraz o tym trochę jak ten letniaczek pachnie. Jest przede wszystkim świeżo, gdzie świeżość ta jest miętowa jakby mentolowa. Momentami pachnie to jak usyntetyczniona Herba Fresca od Guerlaina. Dużo zielonego, coś jakby czarna herbata, akordy morskie? nie wiem. Nie ma tu owoców za wyjątkiem yuzu. Zapach jest głęboki, ale z pazurem. Czuć też delikatnie kardamon i anyż. Jeśli ktoś zna Bvlgari Aqva Atlantiqve Toniq to jakby zamienić yuzu z grejpfrutem to można znaleźć tu jakieś podobieństwa. Nie ma w składzie jajka, więc nie ma co się bać. Ege znaczy tylko co egejskie, od Morza Egejskiego.
Jeśli jest ktoś w stanie sprzedać mi odlewki w cenie poniżej 7 stów to biorę 20 ml od ręki. Zapach z klasą na lato. Złożony, ciekawy, nieszablonowy. Mimo, że jest kupe tanich i dobrych świeżaków to Ege też warto poznac.
zapach: 8,0/10
projekcja: 8,0/10
trwałość: 8,0/10
cena: 800 + zł za 100 ml
źródło: comment_1654420324PlXcfRuPWN2pmlGHvy5SCW.jpg
Pobierzźródło: comment_165442338304Pbx7Ux6x8yBkNtLJ6gdZ.jpg
Pobierzźródło: comment_1654423605hS5Q2ihV9gcnQJtKKah3EN.jpg
Pobierz