Wpis z mikrobloga

@nonOfUsAreFree: z jednej strony pracodawca chciałby jak najtaniej, ale najtańszy pracownik nigdy nie jest gwarantem pozostania i prawdopodobnie ambicja u niego też szura gdzieś na poziomie gruntu.

Jeżeli komus zaoferuje się więcej, niż oczekiwał to od razu ma się go trochę w garści, człowiek cieszy się, że jest tyle i tyle wart, ale też poczuwa się do wykonywania zadań z należytą starannością.

A jak zarabia się nieadekwatne pieniądze do umiejętności
  • Odpowiedz
  • 0
@nonOfUsAreFree W Polsce to chyba nigdy tak nie będzie, a później zdziwienie Januszu, że rotacja na stanowiskach kosmiczna. Nic nie można zrobić bo co ktoś zacznie to zaraz się zwalnia i trzeba wdrażać kolejnych. Xd
  • Odpowiedz