Wpis z mikrobloga

@Andczej: dystans jest chyba nieco krótszy północą, ale Finnair bierze pod uwagę również wiatr i pogodę. Raz latają północą, raz południem - w dużej mierze zależy to od warunków pogodowych. Leciałem niedawno północą i nawet dostałem certyfikat, że leciałem nad Biegunem Północnym. "The Northern route diploma. We herby certify that you have flown over the North Pole with us in 2022."
Samolot do Seulu puszczają o 17:30, a do Tokio
  • Odpowiedz
@antek_akrobata: Wczoraj liczyłem kilometry zgodnie z poprzednią ich trasą wrzucając to w googleearth, a następnie przeliczyłem to samo północna trasą i wyszło ponad 1k km więcej.

@mattttx: Sloty możliwe, koszty przelotow tu raczej nie bo jednak każda minuta to koszt paliwa, dobrym przykładem jest to że przed wojna mimo ogromnych kosztów przelotu nad Syberia linie i tak się na to decydowały bo wychodziło lepiej niż lot południem
  • Odpowiedz
@Andczej: z tego co czytałem przed swoim lotem, to decydują warunki pogodowe i dłuższa trasa w lepszych warunkach może się bardziej opłacać. Z resztą jeżeli taki A350-941, który lata do Tokio, mieści ok. 350 pasażerów, a podczas mojego lotu było nas tylko 50 (!) bo Japonia wpuszcza zdaje się 7.000 osób dziennie (zwiększają do 10.000) to kwestie opłacalności pozostają dla mnie zagadką.
  • Odpowiedz