Wpis z mikrobloga

@Image546: W Krakowie też ryczał. Wydaje się, że nie ma za czym. Domu nie ma, rodziny nie ma, a konkretnie siostry i brat się wyparli. Ale w Białymstoku się wychował i tam czuje się jak u siebie. Całe miasto to dla niego dom. Swoją drogą gość przez całe swoje życie nie miał na nie praktycznie wpływu. Za gówniarza w złodziejstwo pewnie wkręciło go otoczenie, potem więzienie, pustostany, zero możliwości załatwienia czegoś