Wpis z mikrobloga

Też tak macie od miesiąca, że jak przebudzicie się na minutę podczas spania to trzeba spojrzeć na info w smartfonie czy nie wydarzyło się coś super mega ultra ważnego?
#ukraina

Też tak macie?

  • Tak 33.4% (314)
  • Nie 66.6% (626)

Oddanych głosów: 940

  • 21
  • Odpowiedz
@xiv7: miałam w początkowych dniach, im dłużej to trwa tym rzadziej sprawdzam co sie dzieje...wydaje mi się że wykop już też odpuścił, nie ma takiego ruchu na tagach jak wczesniej
  • Odpowiedz
@xiv7:
Ja tak mam właściwie od zawsze a już w szczególności od czasu pojawienia się trybu skupienia/nie przeszkadzać bo wcześniej po prostu budziły mnie powiadomienia. Standardowa myśl taka, że jeżeli ktoś pisze o tej godzinie, to znaczy ze albo ktoś umarł albo zaczęła się III Wojna Światowa. Wprawdzie 99,9999% czasu to newsletter z bonprixa albo "aktualizujemy ustawienia prywatności naszego serwisu" ale nigdy nie wiadomo, trzeba być czujnym.
  • Odpowiedz
@xiv7: na początku, przez pierwszy tydzień jakoś tylko, o 2-3 w nocy, co jakiś dzień, słyszałem samolot który przelatywał nad miastem, potrafił mnie obudzić w środku nocy skubany bo mam sen jak sam #!$%@? twardy (możesz u mnie w pokoju odkurzać, a ja nawet nie drgnę XD), ale teraz już luz.
  • Odpowiedz
@xiv7:
No u mnie to tak w zasadzie całe dorosłe życie, ciągły lęk że to może być ostatnia noc bo jak nie wojna to mnie włamywacz #!$%@? we śnie albo właśnie spadły jakieś problemy finansowe czy z mieszkaniem. Nerwica lękowa - 1/10 nie polecam.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@xiv7: oczywiście że nie. Co zmieni jak się dowiem o czymś później? I tak nie mam wpływu na to co się dzieje, więc mogę robić swoje a czytać newsy i przeżywać w czasie wolnym.
  • Odpowiedz
@FrasierCrane:

oczywiście że nie. Co zmieni jak się dowiem o czymś później?


Jeśli w nocy jebłaby atomówka, to dużo to zmieni. Dowiesz się jako jeden z nielicznych i będziesz w stanie się przygotować żeby #!$%@?ć z kraju zanim zacznie się panika, szturm na supermarkety, stacje benzynowe, etc.
  • Odpowiedz
@szadina:
Brałem leki, chodziłem na terapię. Kupa kasy poszła i w sumie jest tylko marginalnie lepiej. Już mi się odechciało szukać pomocy. Poza tym takie poważne sprawy i facebook, no proszę Cię.
  • Odpowiedz
@smk666: z takim podejściem to daleko nie zajdziesz. Terapia - bardzo dobrze, też byłam, ale dopiero na tej grupie zrozumiałam jak działa zaburzenie lękowe i jak te mechanizmy człowiekiem manipulują. Ta grupa jest zajebista, serio - to nie tylko grupa, tam bardziej masz dostęp do materiałów, filmów itp. Zajrzyj, obiecuję, że nie pożałujesz. Jeszcze się do mnie kiedyś odezwiesz z podziękowaniem :D
  • Odpowiedz
@szadina:
Dziękuję za troskę i chęć pomocy ale w toku terapii doszedłem do tego, że musiałbym się sporo ogłupić, żeby zaakceptować to, co zastałem na tym świecie. Czy sobie radzę w tej sytuacji? - owszem, z tym nie mam większego problemu. Czy akceptuję świat takim jakim jest? - nigdy.

Niejedną terapeutkę zagoniłem już w kozi róg, niejedna wybuchła gniewem gdy punktowałem jej argumenty, bo świat w obecnej formie jest po prostu
  • Odpowiedz