Wpis z mikrobloga

Moja dłuższa absencja w mediach spowodowana upajaniem się wszystkim co Tajlandia ma do zaoferowania skłoniła mnie do kilku refleksji. Po pierwsze, efekty tytanicznej pracy wykonanej przez Czesia Michniewicza są ewidentne. Wystarczy spojrzeć na ostatnie osiągnięcia naszych reprezentantów żeby zrozumieć jak oni psychicznie odżyli po odejściu Paulu Souszu. Piotrek Zieliński bramka na Camp Nou, Krzysztof Piątek strzela jak za czasów Genoi, Arek Milik w najlepszej formie od lat. A to wszystko po jednej rozmowie z nowym selekcjonerem. Chapeau bas. Po drugie, wykonałem kilka telefonów i doszły mnie słuchy, że Kamil Grosicki może już się pakować na zgrupowanie reprezentacji. Piłkarz wybitny jak na warunki tej reprezentacji, który z przyczyn wiadomych tylko Portugalczykowi był konsekwentnie przez niego pomijany, wręcz upokarzany, biorąc pod uwagę status i osiągnięcia obu panów dla polskiej piłki. Ja Kamila znam dobrze, przyjaźnimy się, ale mogę obiektywnie powiedzieć, że on na te powołanie po prostu, po ludzku, zasługuje. On to wciąż ma - te turbo, te cechy wolicjonalne i chęć dania z wątroby dla swojego kraju. I znając warsztat Czesia Michniewicza, on będzie wiedział jak te atuty Kamila wykorzystać w starciu z Rosją. Tyle ode mnie.
#mecz #reprezentacja #pilkanozna #kanalsportowy #kanalbekowy
źródło: comment_164539647113kQXPt4UF3qldf2HgPA9r.jpg
  • 1