Wpis z mikrobloga

  • 55
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 66
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@red7000: ogolnie pod prawie każdym podpunktem mogę sie podpisać, bardzo dobre podsumowanie. Od siebie moge dodac kupowanie makaronów/kasz/innych produktów zbożowych ktore maja zielony listek z gwiazdkami (jak na zdjęciu), czyli certyfikat unijny informujacy o nieuzywaniu przez producenta sztucznych nawozów i srodkow ochrony roślin (np. biobabalscy, najstarsze ekologiczne gospodarstwo w Polsce)
bambaryua - @red7000: ogolnie pod prawie każdym podpunktem mogę sie podpisać, bardzo ...

źródło: comment_1623403503pppsADkzqmJTD1DU2aw3rN.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@tryvial: Ok. 1500. 15-20 kilometrów tempem 6.5 km/h - 2-3 razy w tygodniu. 15 kilometrów to żaden wysiłek, na taki dystans nie biorę napojów, czasem coś kupię po drodze, zwłaszcza, że teraz upały. Wystarczą buty trekkingowe i śmigam. Na wiosnę specjalnie się nawet nie pociłem. Początki były bardzo trudne i pierwszy marsz tempem 6.0 km/h mnie wykończył, ale wiem, że jeszcze niemało mogę wycisnąć z organizmu.

@bambaryua: Staram
  • Odpowiedz
dać zarobić ludziom w regionie, którzy zatrudniają tutejszych mieszkańców.


@red7000: Ale nie dasz zarobić ludziom w innym regionie którzy kupiliby produkty wyprodukowane w twoim regionie. Do tego jeśli te wybory nie są optymalne ekonomicznie, to być może, per saldo, jesteście wszyscy w gorszej sytuacji i bardziej szkodzisz ludziom którym niby chcesz dać zarobić. Towarzysko ma to sens, ekonomicznie już nie koniecznie.
  • Odpowiedz
@red7000: jest, bo jest troche inna postawa, nieco pochylona, duzo wiecej pracujesz ramionami i nieco predkosci zyskujesz na odepchnieciu. Widziałem ludzi, którzy łaza z kijami w tempie lekkiego biegu (6:40min/km), ale to musiałbym 20kg mniej mieć (obecnie wciąż 99). Jeszcze jest jest taki plus kijkow ze wiecej miesni pracuje, co czuc na drugi dzien po mocnym treningu
  • Odpowiedz
@akeyo20: Istnieje przekonanie, że izoflawony sojowe mogą negatywnie wpływać na gospodarkę hormonalną u mężczyzn. Z tym faktem, że trzeba by było wpierniczać naprawdę ogromne ilości soi, żeby faktycznie miało to miejsce
  • Odpowiedz
@red7000: Kilka lat temu przy perturbacjach życiowych i wadze lekko ponad 100kg powiedziałem dość i schudłem 30kg, trzymam w miarę wagę, bałem się pierwszej zimy ale jest git. Od kilku miesięcy prawie nie jem mięsa i czuję, że wskoczyłem lvl wyżej, może nie schudłem bo czasami wpieprzam słodkości, trudno mi się powstrzymać niestety ale ogólne samopoczucie LVL UP. Lekko na kiszce, w ogóle nie mam uczucie takiego n------------a się jak
  • Odpowiedz
@red7000: wiem jakie są zamienniki, zacząłem się interesować swego czasu cukrem i dlaczego od niego tyjemy. Staram się, próbuje, czasem kilka dni daję radę, patrzę na skład produktów i unikam tych z dosypanym cukrem ale w upał loda sobie odmówić nie mogę.
  • Odpowiedz
- omijanie produktów z soją

- omijanie produktów z olejem palmowym


@red7000: Szanuję za to, choć olej palmowy nieutwardzany nie jest niezdrowy.
Co do mięsa roślinnego i ograniczania zwykłego to nie jestem przekonany, jednak mięso od rolnika bez dodawanej chemii jest o wiele lepsze i bardziej jakościowe.

Co do ryb to byłbym ostrożny, jednak nawet sporadyczne jedzenie mocno podnosi poziom rtęci w organizmie, to jest bujda, żeby jeść kilka porcji
  • Odpowiedz
@Filem00n: Biorę też pod uwagę uprawy soi i palm, a informacja o utwardzaniu nie zawsze jest, więc omijam z daleka.

Co do rtęci: Fortunately, mercury levels are very low in the most frequently consumed fish from Alaska, such as Salmon, Cod, Halibut, Pollock, Sole, and Herring. Mercury levels in Salmon are among the lowest found. Raz na tydzień ryba wjedzie w różnej postaci. ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
@Filem00n: Gdyby istniało prawdziwe ryzyko zatrucia rtęcią od spożycia takiej ryby, to by były naklejki ostrzegające przed tym. To jest jednak metal ciężki.
  • Odpowiedz
@red7000: ale to nie jest taka forma zatrucia, że Cię ścina z nóg, tylko taka, że organizm musi walczyć z wywalaniem jej z organizmu i potencjalnie może być np. rakotwórcza przy długotrwałym obciążeniu tym metalem.
  • Odpowiedz
@red7000: jak chcesz to jedz, ja Ci tylko zwracam uwagę na moją wiedzę, że jedzenie zbyt dużej ilości ryb to tylko proszenie się o problemy, bo ciężko znaleźć ryby które rtęci nie mają w sobie.
  • Odpowiedz