Wpis z mikrobloga

Soundtrack naprawde warty przesluchania. 20 lat po premierze wciaz bardzo szeroko sluchany. Rzadko sie zdarza w Hollywood, zeby 20 lat pozniej ktos pamietal o soundtracku, ale tutaj ost naprawde jest specjalny. Jakosc sama w sobie.
No i film umiarkowanie spodobal sie Lemowi, co tez jest ciekawe. Soderbergh to bardzo specyficzny rezyser. Umie doskonale pobawic sie hollywoodyzmem, jak w bodaj najbardziej hollywoodzkich filmach ostatnio zrobionych ( ocean's series), ale bardziej interesuja go inne
  • Odpowiedz