Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-zagubione-psy/

arto, jeśli lubicie amatorskie ziny i potraficie spojrzeć na ten komiks jak na stworzony z miłością, bardzo niedopracowany efekt pasji i zwiastun takich tytułów jak Opowieści z hrabstwa Essex, Podwodny spawacz i Twardziel. Wczesny Lemire najwyraźniej nie do końca ogarniał subtelną różnicę między motywowaniem emocji i wymuszaniem ich, ale nawet perfidnie wyciskając łzy z czytelnika potrafił wpisać w swoją fabułę faktycznie poruszającą wrażliwość. Komiks, tak jak i jego bohater, jest w sumie średnio bystry i nie ma pojęcia dokąd powinien zmierzać. Taka nieporadność zwykle mnie irytuje, a tu wzruszyła. Dzieło przesadnie depresyjne, skrajnie pretekstowe. Jak to jest, że uczuciowa amatorszczyzna często zalatuje uroczą szczerością?
Recenzja komiksu Zagubione psy
#komiks #komiksy #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-zagubione-psy/

arto, jeśli lu...

źródło: comment_1621356674E0fMZNvvoB5tKGv4MJQ5F9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach