Wpis z mikrobloga

@himself: Wiedźmin ma jedną z najbardziej chaotycznie poprowadzonych fabuł, jakie znam. Całość zahacza o fan fiction, którym zresztą jest. Jestem otwarty na dyskusje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@PogromcaUP: Potraktujmy fabułę całej trylogii jako całość. Każda część wprowadza pewne wątki, podkreśla ich istotność, "obiecuje" ich kontynuację w następnej części, a następnie porzuca je bez żadnego wytłumaczenia.

Dla przykładu, Geralt praktycznie w-----ł się na Alvina po jedynce i zapomniał o jego istnieniu (całkowicie słusznie, zresztą. Gówniarz ssie), a Iorweth, zwykły s-------n, po odegraniu swojego teatrzyku nie jest nawet wspomniany w trójce.

Zmierzam do tego, że te gry nie tworzą
  • Odpowiedz
@PanKarate: Faktycznie trochę bolał mnie ograniczony wpływ decyzji z poprzednich części na świat w 3, ale poza tym ciągle uważam, że fabuła 3 przewyższa rdr. Rdr 2 jest ciekawe w końcowej części wątku Rhodes no i potem całość po powrocie z Guarmy, reszta fabuły jest średnia, nie jest zła, ale nic specjalnego (trochę monotoni).
Z drugiej strony rdr2 przebija wiedźmina pod względem mini questów (w wieśku były to wykrzykniki, a
  • Odpowiedz
@himself:

poza tym ciągle uważam, że fabuła 3 przewyższa rdr

Ciężko porównać obie fabuły ze względu na różnice gatunkowe, ale trzeci Wiedźmin tak naprawdę powiela wątki i wydarzenia z sagi, a to dla mnie duży minus.
  • Odpowiedz
@PanKarate: Identycznego wątku akurat nie zauważyłem, jak masz jakiś przykład to napisz, natomiast ciężko aby gra na podstawie powieści nie zahaczała o wątki zawarte w książce.
  • Odpowiedz
@himself:
Tak po prawdzie to największym winowajcą jest w tej kwestii jedynka:
1. Wątek Alvina jest oparty na historii Ciri.
2. Quest z odczarowaniem Strzygi to kalka opowiadania "Wiedźmin"
  • Odpowiedz
@PanKarate: No taaak, jedynki nie bronię, bo gamplay jest bardzo zły (męczyłem się, aby skończyć) a fabuła nie nadrabia tego tak, abym przechodził ją jeszcze raz ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz