Wpis z mikrobloga

https://www.yafud.pl/45684/ Mam 41 lat, moja żona 37. Dzisiaj mam sprawę rozwodową z moją żoną, która bardzo kocham. Przysięgałem jej miłość, wierność i uczciwość oraz, że jej nie zostawię aż do śmierci. Dla mnie to coś znaczy. Nie chcę rozwodu. Nadal jestem przekonany, że nasze małżeństwo można naprawić. Ona sobie wszystko przemyślała i nie czuje dalej związku ze mną. Pomyślicie, że ją zdradziłem czy coś? Nic bardziej mylnego. Od lat staraliśmy się o dziecko. Po latach poszliśmy się zbadać i, niestety - ja jestem bezpłodny. W związku nam się nie układało od dłuższego czasu. Po diagnozie - zostawiła mnie z dnia na dzień. Jako powód rozwodu podała, że poszedłem na #studia podyplomowe, zmieniłem dietę, zacząłem uprawiać #sport i wziąłem się za siebie. A bezpłodność? No cóż - jest to problem medyczny, na który nie mam wpływu i jest to, w miarę, ok. Jestem absolutnie pogubiony i załamany, nie potrafię sobie jakoś tego wszystkiego poukładać. Po 10 latach dostałem kopa w tyłek z dnia na dzień. #yafud
  • 2
@yafud: ciesz się że dziecka nie masz z taką babą. 41 to jeszcze jesteś w pełni sił: korzystaj z życia chłopie, ułóż sobie na nowo! Nie czuj się stary, bo nie jesteś, a nawet jeśli to pamiętaj, że stary chłop nigdy nie jest tak stary jak stara baba.