Wpis z mikrobloga

@SpasticInk nie

@paramite ja pracowałem w UK. Z tego co zaobserwowałem, to wszędzie od godzin popołudniowych jest ochrona. Głównie przez nietykalną młodzież, która biega całymi stadami i nic i nikt nie może im zrobić. No i oczywiście dlatego, że brytole to ochlejmordy (złodzieje też), które nie znają umiaru w piciu, ani w kłóceniu się. Z tego co mówili anglicy, to podobno Irlandczycy, to jeszcze gorsi pijacy, ale ile w tym
  • Odpowiedz