Aktywne Wpisy

derek25 +497
Kupiłem nielegalną, zakazaną wodę.
Bagiety już jadą po mnie na sygnale.
#systemkaucyjny #kaucja #zakupy
Bagiety już jadą po mnie na sygnale.
#systemkaucyjny #kaucja #zakupy
źródło: 1000028028
Pobierz
bugzer +19
#pracbaza #simp #cuckold
Moja kobieta zaczeła nową pracę biurową. Nie minął tydzień a Mariusze już walczą codziennie kto ją odwiezie po pracy. Jeden Mariuszek już codziennie do niej pisze czy po nią rano nie przyjechać XD ( 1 km pieszo ma do pracy). Ona pyta mnei czy może znimi jechać, czy się na to zgadzam. Oczywiście, że się zgadzam, trzeba wykorzystywać frajerów na darmowe podwózki xd.
Moja kobieta zaczeła nową pracę biurową. Nie minął tydzień a Mariusze już walczą codziennie kto ją odwiezie po pracy. Jeden Mariuszek już codziennie do niej pisze czy po nią rano nie przyjechać XD ( 1 km pieszo ma do pracy). Ona pyta mnei czy może znimi jechać, czy się na to zgadzam. Oczywiście, że się zgadzam, trzeba wykorzystywać frajerów na darmowe podwózki xd.





- Meksykanom samochód ten został pokazany późno, bo dopiero w marcu 1954 na wystawie "Niemcy i ich przemysł"("Alemania y su Industria"). Był już wówczas eksportowany do kilkudziesięciu krajów świata a liczba wyprodukowanych egzemplarzy zbliżała się do miliona. Szybko okazało się, ze niedocenienie rynku meksykańskiego to był błąd - tani samochód ludowy bardzo wyróżniał się na tle wielkich i drogich samochodów amerykańskich, które były dostępne dla nielicznych i wzbudził olbrzymie zainteresowanie, sam prezydent Meksyku wybrał się, aby zobaczyć go na własne oczy. Malkontenci twierdzili, że pewnie to tania tandeta, dlatego wkrótce 7 Garbusów wystartowało w wyścigu Carrera Panamericana organizowanym na autostradzie panamerykańskiej od północnej do południowej granicy Meksyku. Wszystkie przejechały 3211 km bez awarii. Pojawiło się teorie spiskowe o tym, że auta były wyposażone w silnik Porsche, jednak po oględzinach okazało się, że mają seryjny silnik 1200.
- tak mocno rozreklamowany samochód już w następnym roku pojawił się w sprzedaży i rozpoczęto na miejscu montaż z niemieckich części, najpierw 250 egzemplarzy złożono w meksykańskiej filii Chryslera, a kilka miesięcy później VW podpisało kontrakt z przedsiębiorstwem Studebaker-Packard, które od tej pory jako montownia zaopatrywało lokalny rynek. W 1962 powstała pierwsza mała fabryka w miejscowości Xalostoc, produkująca 10 samochodów dziennie, co nadal nie wystarczało na zaspokojenie rosnącego popytu. Wobec tego wybudowano wielki zakład produkcyjny w Puebla, który rozpoczął pracę 23 października 1967. Już w czerwcu 1969 powstał 100 tysięczny meksykański Garbus, a w 1975 półmilionowy.
- podczas gdy na rynku europejskim i USA, Garbusy, jak każde inne samochody oferowały gamę kilku silników do wyboru, to w Meksyku w jednym momencie dostępna była tylko jedna jednostka napędowa - do 1968 był to 1200, w latach 1968-1974 1500, a później 1600. W pojazdach eksportowanych w późniejszym okresie do Europy zastosowano jednak niedostępny już wtedy na rynku lokalnym silnik 1200 - też bez żadnego innego wyboru.
- eksport rozpoczęto już w 1971 wysyłając Garbusy do Kostaryki, ale dopiero po zakończeniu produkcji w Niemczech w 1978 rozpoczęła się prawdziwa żyła złota jaką był eksport do Europy. Pomimo dominacji Golfa w ojczyźnie VW, meksykanom udawało się wcisnąć nostalgicznym Niemcom nawet do 20 tysięcy Garbusów rocznie. Stosunkowo dużo zarabiano też na rynkach takich jak Austria, Holandia, Belgia, Włochy i Szwajcaria. W 1985 na skutek nowych europejskich norm bezpieczeństwa(tych samych które zmusiły Fiata do zrobienia face liftingu maluchowi) eksport musiał zostać zatrzymany, bo Garbusy nie dostałyby homologacji.
- nigdy nie wprowadzono wielu ważnych modyfikacji, w tym tzw. Super Beetle, oferowanego od 1970, z zwiększonym rozstawem osi i znacznie powiększoną pojemnością bagażnika oraz wahaczami McPhersona. Meksykańskie egzemplarze produkowano nadal "po staremu", ale w 1977 przeniesiono migacze z nadkoli na zderzaki.
- Pod koniec lat 80 produkcja w Meksyku powoli zdychała, na co rząd zareagował obniżeniem podatków Volkswagenowi w zamian za obniżenie ceny samochodu o 20%. Efekt był piorunujący - sprzedaż wzrosła z kilkunastu tysięcy egzemplarzy w 1988 do ponad 80 tysięcy rocznie na początku lat 90 i blisko 100 tysięcy w rekordowym roku 1993. Wkrótce przyszedł jednak kryzys walutowy w Meksyku i wraz z załamaniem rynku sprzedaż ponownie spadła do kilkunastu tysięcy(pozostawiając jednak Garbusa najpopularniejszym samochodem w kraju) aby pod koniec lat 90 wzrosnąć do niecałych 40 tysięcy. Garbusy dobiła jednak konkurencja z strony nowszych samochodów w podobnej cenie, takich jak Chevrolet Joy(Opel Corsa) i wprowadzony przez władze stolicy zakaz wykorzystywania samochodów dwudrzwiowych jako taksówek. Garbus był tam od 1971 oficjalną standardową taksówką i na przełomie wieków jeździło ich tam w tym charakterze około 50 tysięcy.
- początek lat 90 to wzmożone wysiłki na rzecz modernizacji modelu - od 1991 stosowano katalizator i alarm samochodowy w standardzie, od 1992 wtrysk paliwa zamiast gaźnika oraz alternator zamiast prądnicy(ale ostatnie egzemplarze z prądnicą wyprodukowano dopiero w 1995), w 1995 hamulce tarczowe i aż 87 innych modyfikacji. Wprowadzano także zmiany stylistyczne, takie jak rezygnacja z chromów i zderzaki w kolorze nadwozia.
- powstało wiele edycji limitowanych, w tym wersja Harlequin z 1996(na zdjęciu) wyglądająca jak ulep i wzorowana na bardzo podobnej limitowanej serii VW Polo w Europie.
- produkcję zakończono ostatecznie w 2003 wypuszczając limitowaną edycję Ultima. Jednego takiego Garbusa w darze od ludu Meksyku otrzymał papież Jan Paweł II. W samym Meksyku sprzedano ponad 1.7 miliona egzemplarzy, co czyni z tego kraju 4 najlepszy rynek dla tego auta na świecie, po Niemczech(6,1 miliona), USA(5 milionów) i Brazylii(3 miliony).
#samochody #motoryzacja #ciekawostki #volkswagen #meksyk #garbus
źródło: comment_1604135243UT9NR2fGSLPnpQJmkSyJoi.jpg
PobierzWidać, tylko nie na tych polskich. xD
źródło: comment_1604150770F6KSlGVGBFVCgafuxMDn9g.jpg
Pobierz