Aktywne Wpisy

thority +1685

Yuri_Yslin +274
Mirki, pijcie ze mną kompot.
Dostałem nową pracę. Udało mi się wynegocjować 11k na rękę (licząc wszystkie premie i ppk) w Warszawie.
Jak dotąd pracowałem w #telekomunikacja w państwówce za 5300 na rękę, co w moim wieku (36 lat...) w Warszawie jest niską wypłatą za 10 lat doświadczenia zawodowego.
Pracy szukałem 5 miesięcy (głównie przez pracuj.pl oraz strony internetowe firm z branży), wysłałem łącznie 31 CV, z czego nie dostałem żadnej odpowiedzi
Dostałem nową pracę. Udało mi się wynegocjować 11k na rękę (licząc wszystkie premie i ppk) w Warszawie.
Jak dotąd pracowałem w #telekomunikacja w państwówce za 5300 na rękę, co w moim wieku (36 lat...) w Warszawie jest niską wypłatą za 10 lat doświadczenia zawodowego.
Pracy szukałem 5 miesięcy (głównie przez pracuj.pl oraz strony internetowe firm z branży), wysłałem łącznie 31 CV, z czego nie dostałem żadnej odpowiedzi





Brzmienie pikseli. Subiektywny przegląd muzyki z gier.
O jakości gier świadczy wiele czynników, a te najważniejsze często nie rzucają się w oczy. Nie da się w obiektywny sposób zmierzyć grywalności, rozwiązania fabularne również zderzają się z osobistymi preferencjami odbiorców. Łatwo ocenić poziom grafiki, ale miodna gra potrafi wyssać z wielu z nas godziny życia, nawet jeśli w 2019 roku wciąż ma czelność korzystać z kilkubitowych sprite’ów. Jest jednak element, który często czai się gdzieś w tle, wsiąka w nasze zmysły podczas rozgrywki i po kryjomu, zza kulis, decyduje o integralności klimatu całej pozycji. Od złowrogiego stukotu łańcuchów w miasteczku Silent Hill, przez skoczny pop-punk w sypiących kurzem grach off-roadowych, aż do plumkającego ambientu, wspomagającego układanie klocków w Minecrafcie – ścieżka dźwiękowa potrafi zmienić wszystko. W związku z tym postanowiliśmy przygotować dla was listę kilkunastu krążków z nurtu video game music, które na trwałe zapisały się w naszej pamięci.
#gry #muzyka #nerdheim