Wpis z mikrobloga

Szanowny @JakovKarnic: lubię wasze manipulacje, chwytacie za słówka i sprzedajcie wiedzę pozorną postronnym, ale to na własną zgubę.

Nic co państwowe nie działa, bo nie ma właściciela, któremu zależy. Są dyrektorzy podatni na wpływy polityków.

Natomiast prawo samo w sobie, jest po to, aby ukierunkować nasze działania na to co właściwe. Kiedy prawo jest dobre, kiedy złe, to już są zupełnie inne rozważania filozoficzne. Natomiast zbytnia ilość regulacji na rynku szkodzi
bo punkt 1, socjalizm nie działa


@pyroxar: w Szwecji, w Niemczech czy w Singapurze (gdzie służba zdrowia, pomimo bycia pozornie prywatną, jest ściśle kontrolowana przez państwo i istnieje obowiązek składkowy) radzi sobie dużo lepiej niż w USA, jednym z najbogatszych państw na świecie. Co prawda to nie jest dowód że socjalizm zadziała wszędzie, bo to nie prawda, ale służba zdrowia jest tym punktem, gdzie wolny rynek przegrywa. Chyba że wolny rynek
Szanowny @JakovKarnic: ale to jak sobie radzi służba w danym państwie zależy od bardzo wielu czynników, ja mówię jasno, prywatne zarządzanie jest najbardziej efektywne. Trzeba dokonać rzetelnej analizy co, jak, dlaczego. Albo poczekać, jeśli to co robią jest za bardzo socjalistycznie, to ich służba zdrowia się zawali. ZUS też działał przez 50 lat dobrze, ale prawda w końcu wyszła na jaw.

Jeśli ogranicza ktoś wolny rynek, to znaczy, że to on
pyroxar - Szanowny @JakovKarnic: ale to jak sobie radzi służba w danym państwie zależ...
, to ich służba zdrowia się zawali


@pyroxar: służba zdrowia to się wali w USA, powodując bankructwa ludzi, masowe uzależnienie od opiatów i kosztując gigantyczne pieniądze. Może bierzmy rozwiązania z państw, w których służba zdrowia działa.

przepłacamy za publiczne usługi cię jakoś mało interesuje.


@pyroxar: służba zdrowia jest specyficzną gałęzią i tam przepłaca się nawet w prywatnym sektorze. Patrz wspomniane USA. Szwecja i Niemcy pokazują, można zrobić taniej i lepiej.
Szanowny @JakovKarnic: wali się w USA przez regulacje, które są zbędne i ograniczają konkurencję. To tak jakbyś miał restrykcje na sprzedaż w sklepie, wiadomo, że ceny wzrosna kiedy będzie mniej podmiotów.

Prywatyzacja to jedyna droga dla służby zdrowia, twoje populistyczne rozwiązania prędzej czy później się zawalą.
Szanowny @JakovKarnic: nie wiem jak u nich to wygląda od środka, jeśli mieli by tam rynkowy model to ilośc regulacji powinna być minimalna, wszystko zweryfikuje rynek.

Kiedy mowa o Polsce, póki nie będzie normalności tylko państwowe guano, musimy mieć regulacje (oczywiście rozsądne), bo nie działa weryfikacja rynkowa. Nie ma konkurencji. Jakby wszystko sprywatyzować, mogą znosić, rynek zweryfikuje. Jestem przeciwnikiem znoszenia regulacji tylko po to, aby ratować socjalizm, bo koszt tego poniosę
ilośc regulacji powinna być minimalna


@pyroxar: ilość regulacji jest mniejsza niż w Singapurze.

Nie ma konkurencji.


@pyroxar: jest minimalna. W Polsce istnieje system rozbity i nie istnieje do końca rejonizacja. To znaczy, że sam możesz sobie mniej więcej wybrać szpital. W dużym uproszczeniu. Chociaż konkurują między sobą samorządy z szpitalami samorządowymi vs samorządy z prywatnymi i między sobą. Specjalistyczne w sumie też konkurują, bo możeszy wybrać np. Wroclaw czy Wałbrzych.