Wpis z mikrobloga

@januzi: to ten wp gdzie nie ma menu plugin, więc trzeba ręcznie instalowac, a ja z wp średnio sie lubimy :)
W katalogu plugin jest sporo wtyczek i jedna z nich wrzucała śmieci w description. Wycialem ją i jest ok w źródle, ale google twierdzi ze cos nadal siedzi.
  • Odpowiedz
W katalogu plugin jest sporo wtyczek i jedna z nich wrzucała śmieci w description. Wycialem ją i jest ok w źródle, ale google twierdzi ze cos nadal siedzi.


@mowieprawde: Brzmi jakby to był przypadek w którym infekcja podmienia meta dane (dla Google i FB) na takie z przekierowaniami i/lub treściami reklamowymi. Jeśli to przypadek z którym ostatnio walczyłem u pewnego Mirka to niestety szkoda jest najpewniej trwała i da się
Saeglopur - > W katalogu plugin jest sporo wtyczek i jedna z nich wrzucała śmieci w d...

źródło: comment_1590769784jlHFojGlR4O1kXZ7tIS0yr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Pilaf streść @mowieprawde czym się skończy mielenie pluginami ( ͡° ͜ʖ ͡°)-
BTW w rozmowie bezpośredniej już mamy potwierdzoną niestety infekcję z reklamami leków i podmianką meta danych, pewnie generowanie tysięcy podstron w drugiej kolejności.
  • Odpowiedz
@mowieprawde: tak, wpisz sobie malware scanner i powinno Ci wykryć. U mnie dopisało kod w jednym pliku i skorzystałem z wtyczki która usuwa zainfekowane pliki. Potem strona sie posypała, bo brakowało własnie usuniętego elementu. Cóż, że z wirusem, jak strona już nie działała. Tak wiec żaden program nie usunie części kodu, trzeba to zrobić samemu. Najlepiej podmienić pliki, albo na nowo wgrać WP.
  • Odpowiedz
Tak wiec żaden program nie usunie części kodu, trzeba to zrobić samemu. Najlepiej podmienić pliki, albo na nowo wgrać WP.


@Pilaf: Tu Miras tak łatwo nie będzie jak u ciebie bo infekcja jest znacznie głębsza i podmienia wiecznie meta dane, najpewniej też generuje podstrony. Ale o tą właśnie część z wykasowaniem masy kodu i padniętym kokpitem mi chodziło ;D
  • Odpowiedz