Kolejny romcom od J.C Staff z różowa, raczej ostatni już na bardzo długo. Od dzisiaj to ja wybieram, co oglądamy. Tagi na MALu to kłamstwo, komedii nie ma tam wcale. W połowie byliśmy masakrycznie znudzeni, a scenariusz ostatnich kilku epów to żenujące grafomaństwo zahaczające o sferę memiczną. Poziom kretyńskich zachowań bohaterów na potrzeby wyjątkowo brutalnie forsowanej dramy przerósł najśmielsze oczekiwania, a na naszych obliczach w trakcie seansu malowała się głównie konsternacja na przemian z zażenowaniem.
Infantylny seans dla niespecjalnie wymagających dzieci, ewentualnie ludzi emocjonalnie niedorozwiniętych.
@zabolek: ale Ty jesteś romcomowym ćpunem, nie pogardziłbyś nawet romcomowym ekwiwalentem ruskiego krokodyla ( ͡°͜ʖ͡°)
Mnie rozwala fakt, jak bardzo identyczne są te komedyjki od J.C., te same archetypy postaci, te same rozwiązania fabularne, nawet te same problemy, przed którymi stoją bohaterowie. Wszystko delikatnie przypudrowane dla niepoznaki. Gdyby to był pierwszy tytuł od nich jaki widziałem, pewnie odebrałbym to inaczej, ale to wygląda mi jak
@RatedR: Zdecydowane top1 jeżeli chodzi o źle napisany trójkąt miłosny. Sceny gdzie niebieski hełm (która kocha się w MC) chodzi za rudą z wyrzutami, czemu ruda nie powie MC, że sama też się w nim kocha, wstrząsnęły mną dogłębnie. Takie skrajnie irracjonalne i nielogiczne zachowania po prostu kuły nas po oczach.
https://myanimelist.net/anime/11433/Ano_Natsu_de_Matteru
Waiting in the Summer
Kolejny romcom od J.C Staff z różowa, raczej ostatni już na bardzo długo. Od dzisiaj to ja wybieram, co oglądamy. Tagi na MALu to kłamstwo, komedii nie ma tam wcale. W połowie byliśmy masakrycznie znudzeni, a scenariusz ostatnich kilku epów to żenujące grafomaństwo zahaczające o sferę memiczną. Poziom kretyńskich zachowań bohaterów na potrzeby wyjątkowo brutalnie forsowanej dramy przerósł najśmielsze oczekiwania, a na naszych obliczach w trakcie seansu malowała się głównie konsternacja na przemian z zażenowaniem.
Infantylny seans dla niespecjalnie wymagających dzieci, ewentualnie ludzi emocjonalnie niedorozwiniętych.
Mnie rozwala fakt, jak bardzo identyczne są te komedyjki od J.C., te same archetypy postaci, te same rozwiązania fabularne, nawet te same problemy, przed którymi stoją bohaterowie. Wszystko delikatnie przypudrowane dla niepoznaki. Gdyby to był pierwszy tytuł od nich jaki widziałem, pewnie odebrałbym to inaczej, ale to wygląda mi jak
Nie potrafiłbym wskazać jednej zalety tego anime.
Szkaluję od 2014r.