Wpis z mikrobloga

@Budwajzer: O panie... miałam problem, ale jednak Tokio przynajmniej czasem robi ten jeden malutki kroczek w przód po kilkudziesięciu krokach w tył pod względem głupoty, Arturito jest bezwzględnym idiotą i za każdym razem, jak pojawiał się na ekranie, miałam ochotę wyłączyć serial XD