Wpis z mikrobloga

@kub54 Bardzo ciekawy tok myslenia masz, taki nie za bardzo logiczny. Idac twoim tokiem myslenia cukrzyca i hiv maja smiertelnosc niemal 100% mimo, ze ludzie zyja z tymi chorobami/wirusami po kilkadziesiat lat.
Takze do szkoly nieuku xD
@Alorotom A gdzie w twoich obliczeniach reszta zarazonych, ktorzy tez musza byc wzieci do obliczen mimo, ze sa poki co kotami szrodingera?

Mamy 1000 zarazonych. 100 umarlo, 300 wyzdrowialo, 700 nie wiemy co z nimi bedzie.
Skoro bylo zarazonych 1000 i zmarlo 100 czyli smiertelnosc 10%, a wyleczenia 20% bo wyleczono 200 osob z tysiaca.
@blindguardiano: nie umiera się od razu przy zarażeniu nllecz np po 5 dniach więc branie pod uwagę nowych przypadków to tylko obniżenie statystyki

Najlepiej obserwować np 1000 osób i jak wszyscy będą zdrowi obliczyć śmiertelność
@fafell To jakbys oszacowal smiertelnosc wirusa hiv wg twojej metody? Nie da sie go praktycznie pozbyc ale mozna z nim zyc i kilkadziesiat lat. Szybko umieraja tylko nieliczne przypadki. Smiertelnosc jest bliska 100% czy moze jednak sporo mniej?
@blindguardiano: to co ty starasz się liczyć ilość zarażonych / ilość zgonów to wyjdzie procentowo ile osób umarło a nie śmiertelność wirusa. Zresztą śmiertelność wirusa się policzy na koniec "epidemii" i będzie liczone ile osób wyzdrowiało a ile umarło czyli tak jak mówię, a nie ile będzie zarażonych bo ci zarażeni albo przeżyją albo umrą.
@blindguardiano: masz rację co do HIV faktycznie śmiertelność jest bardzo wysoka i na początku umierało się po paru latach na szczęście medycyna sprawiła że można żyć prawie normalnie. Bodajże w latach 90 pojawiła się jakaś nowa metoda leczenia parę lat po śmierci Freddiego Mercury

Na coronavitusa nie choruje się 30 lat tu możliwe że jest twój problem w liczeniu
@fafell ale wg twojej metody smiertelnosc na hiv dalej jest bliska 100% co jest kompletna bzdura.
no wiec nie moj tylko twoj problem bo chcesz stosowac rozne metody do roznych wirusow.
a metoda ktora podalem sprawdzi sie do wszystkich.
@blindguardiano: nie, według mojej metody śmiertelność na HIV była bliska 100% w roku np 1960 tylko że zgon następował po paru latach najwcześniej jeśli w tedy nic cię nie zabiło to umierałeś na aids

Śmieszna sytuacja bo przypadków wyleczenia HIV no o żadnym poważnym nie słyszałem a zarażonych są miliony
@blindguardiano: CFR = deaths / (deaths + recovered)

which, with the latest data available, would be equal to:

1,115 / (1,115 + 4,794) = 19% CFR (worldwide)

If we now exclude cases in mainland China, using current data on deaths and recovered cases, we get:

2 / (2 + 54) = 3.6% CFR (outside of mainland China)

A z tym hiv'em nie będę komentował nawet, stara się tak bardzo, żeby mieć
@fafell chyba byly pojedyncze przypadki pozbycia sie wirusa.
dlatego przyjmuje sie tez ramy czasowe. wiadomo, ze na hiv nie umiera sie po tygodniu.
dlatego wg twojej metody smiertelnosc na hiv obecnie wynosi niemal 100% co jest bzdura bo mozna z tym zyc i 30 lat.
a wg mojej bedzie to realna wartosc.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@blindguardiano: problemem w liczeniu zgonów do wyzdrowień to praktycznie niemożliwe ustalenie stabilnego procenta śmiertelności. Tydzień temu licząc tą metodą to śmiertelność wynosiła ponad 50%. Dzisiaj już 25%. Patrząc na ostatnie dane sprzed 3 dni to będzie szło raczej w 12,5%. Jeśli olejemy Wuhan i weźmiemy wszystkie inne przypadki spoza tej prowincji (dodając również zmarłych i wyzdrowienia zza granicy) to wychodzi nam to "magiczne" 2,1 do 2,3 % śmiertelności licząc liczbę zmarłych
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Alorotom: "Technically, CFRs, which take values between 0 and 1, are actually a measure of risk (i.e., a proportion of incidence). " - Wikipedia.

Nie dziwię się że mam ciebie na czarnej: nie rozumiesz różnicy między śmiertelnością a ryzykiem. Licząc w ten sposób to wszystkie choroby jakie przeszły przez ludzkość będą miały zdecydowanie wyższe procenty, ale wtedy te procenty będą co innego oznaczać.

No i używanie tych procent jako śmiertelność jest