Wpis z mikrobloga

Chyba nic tak nie psuje związku jak kredyt na dom i dzieci. Znam kilka par które po wzieciu kredytu na mieszkanie zmieniły się ( względem siebie) o 180 stopni. Dzieci też z reguły gwarantują pewne wyrzeczenia w związku. Na szczęście nie mam nic z wymiemionych i mi się nie spieszy.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Współczuje. Mój przyjaciel jest obecnie w podobnej sytuacji i też mi mówi, że gdyby nie dziecko, to by dawno to skończył.

Ja rozumiem, że nikt nie chce krzywdy dziecka, ale czy nie będzie podobnie, gdy oboje rodziców będzie zmuszało się do bycia razem? Dzieciak prędzej, czy później i tak to zauważy i wbrew pozorom nie wiele się zmieni, więcchyba lepiej żeby każde poszło w swoją stronę. Szkoda przez resztę
  • Odpowiedz
@rodzinnabutelka: A zadjesz sobie sprawe z tego, ze każdy ma wpływ na to jak wygląda jego małżeństwo i jest za nie odpowiedzialny? Bo to co napisałeś wygląda arochę tak jakbyś sam siebie uwazał, za zły materiał na męża i już z góry uważał że twoje małżeństwo bedzie złe.
@AnonimoweMirkoWyznania: Mirku, tak jak napisałem wyżej, ty i twoja zona jestescie odpowiedzialni za to jak wyglada wasz zwiazek. Rozumiem twoje
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz