Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Queltas: dlatego śmieszy mnie każda wiara. Jej słuszność jest wygenerowana tylko uwarunkowaniami kulturowymi danej grupy ludzi. Buddysta jest tak samo przekonany jak inny o słuszności a to tylko dlatego, że ktoś mu to wmówił za dziecka.

Chciałbym zobaczyć eksperyment, że od małego uczy się dzieci czcić czosnek w ekstremalny sposób albo coś zupełnie innego.
@BajerOp: Ciebie śmieszy, ich nie. ¯\_(ツ)_/¯ Ktoś wmówił za dziecka, lub ktoś sam do tego doszedł, że dana wiara jest słuszna. Tej opcji też nie możesz wykreślić.

Nie musisz szukać eksperymentów. Przyjżyj się dzisiejszemu światu. Ludzie uczą dzieci, że najważniejszy jest pieniądz, praca, szacunek na dzielni, alkohol i inne takie. Wszędzie masz mnóstwo takich przypadków
Czerwoną linię aż wywaliło poza oś. Poza tym to z dupy wykres, jest napisane, że wiara nie ma wartości a przecina się w konkretnym punkcie z czerwoną linią która ma wartość. Coś tu się nie zgadza.
@BajerOp: No takim wartościom oddaje się cześć. I to też jest uwarunkowane kulturowo. Pieniądz i dobra cywilizacyjne teraz masz szerokodostępne. Konsumpcjonizm. Dlatego ludzie za tym idą.

Wiara to nie jest wyimaginowany Bóg, którem oddają cześć ludzie. Zazwyczaj jest on zobrazowany jakoś. Np. Jako miłość, czy miłosierdzie, czy dobro. To też są wartości uniwersalne i do nich to właśnie ludzie ciągną. Nie do trzech literek
@BajerOp: bo dane bóstwo jest tak jakby reprezentacją tych wartości. Bóg jest miłością. Bóg jest dobry. Bóg przedstawia wartość do której dany człowiek chce dążyć.
@BajerOp: ludzie potrzebują Boga nie dla bata i nie dlatego, żeby się bać. Ludzie potrzebują Boga, po często daje on większą nadzieję i sens do życia niż drugi człowiek.
@Banderoza: Ach, w końcu formalny model. Teraz tylko zlikwidować matematykę i powołać nową dziedzinę, matemagia albo religiotyka, i liczyć całki z ateizmu po onanizacji. Jeszcze trochę obliczeń i wszyscy będą wierzyć w Bozie